MTBM#1 Dolsk

2 komentarze

Dane treningu

  • 63.90 km
  • 02:21:00 h
  • 27.2 km/h
  • HR avg.: 173 ( 87%)
  • Przewyższenie: 335 m
  • Kalorie: 2369 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: R

Nie tak miał wyglądać ten maraton. Start odbył się w ciszy i ponurym nastroju krótko po tragicznych informacjach o rozbiciu się prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.

['] Niech spoczywają w pokoju [']

Początek biegnie wąską drogą. Zmarznięte mięśnie nie są w stanie napędzać tak jakby się chciało. Walka na łokcie to też nie moja specjalność w efekcie czego co i rusz ktoś się przede mnie wpycha. Szybko uciekają mi z oczu RB, Pirx, Dawid. Przez jakiś czas tasują się z Vacem (Subaru Krk).

Na asfaltowych odcinkach jakoś nie mogę się odnaleźć. Samemu nie daję rady przeskoczyć z grupy do grupy, a jakoś innych przeskakujących przeoczam.

Po pewnym czasie trafiam do niewielkiej, ale dobrze współpracującej grupy. Niestety w pewnym momencie zagapieni na wcześniejszy peletonik omijamy skręt trasy. Szczęściem zostaliśmy zawołani na prawidłową, jednak wszystko się porwało i koło nas tylko śmignął jadący za nami pociąg, do którego nie szło już wsiąść.

Druga połowa trasy jest bardziej terenowa. Można bardziej jechać swoim tempem. Powoli udaje się wyprzedzać osoby które przesadziły z szybkością jazdy na początku, choć chwilami na leśnych ścieżkach jest trochę wąsko. Końcówka to znów jazda pod mocny wiatr, co skutkuje łączniem się w grupki. Miłą niespodzianką są tabliczki 3km i 1km do mety, która ku lekkiemu zaskoczeniu jest dokładnie tam gdzie miała być — na 64. kilometrze trasy.

Osoby które uciekły mi na początku na trasie po dokładały mi kolejne minuty. Zawody ukończyłem na 142. miejscu open (tak daleko nie byłem od… 2006 roku :o) ze stratą 19min. do zwycięzcy. Nie da się ukryć, że choć zacząłem treningi trochę później niż większość, to mimo wszystko liczyłem na lepsze miejsce.

2 Komentarze (+dodasz swój?)

  1. Pirx |

    No cóż, przyznam, że i ja jestem mocno rozczarowany swoją dyspozycją. Wygląda na to, że te ponad 5000km poszło gdzieś w niebyt.

  2. Marcin |

    Będzie dobrze, sektor jest. Jeszcze jest 10 startów. Każdy wie, że forma przed Tobą dopiero.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://