Sylwestrowy wycisk

3 komentarze

Ostatni trening w tym roku. Wyszło bardzo solidne i uczciwe 1h40 ćwiczeń. Dwa dni regeneracji zapewniły sporo sił i nawet miłe drobne zaskoczenia własnymi możliwościami :).

Podsumowanie sezonu prezentowałem już dwa miesiące temu, zatem teraz tylko w skrócie podsumowanie roku:
6 815 km w czasie 359h,
74 804 m w pionie.

Liczby kapkę lepsze niż za sezon, bo zeszłoroczny listopad i grudzień byłem wyłączony ze sportu, a w tym – na pół gwizdka, ale jednak – się ruszałem ;).

3 Komentarze (+dodasz swój?)

  1. schwepes |

    lepszy! 385h :)

  2. Axi |

    W tym sezonie postaram się postawić poprzeczkę wyżej B)

  3. schwepes |

    już Cię gonię, na razie jestem tylko 4h z tyłu ;)

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://