Żwawa szosa
Dane treningu
- 94.20 km
- 03:13:44 h
- 29.2 km/h
- HR avg.: 157 ( 79%)
- Cad. avg.: 85
- Przewyższenie: 735 m
- Kalorie: 3171 kcal
- Aktywność: Szosówka
- Ćwiczenia: ?
Rano za oknem znów mokro. W planie był wyjazd w stronę Niepołomic, ale w obawie przed mokrym asfaltem w puszczy odpuściłem. Ostatecznie, gdy zaczęło się przejaśniać pokręciłem klasycznie — na zachód.
Na początek do Sanki z zamiarem zdecydowania się co dalej w zależności od warunków pogodowych. A że te z minuty na minutę były coraz lepsze, to dalej poleciałem przez Rybną, Alwernię do Bibic (zamek Lipowiec), minąłem z boku Chrzanów i przez Tenczynek, Frywałd i Mników wróciłem do Krakowa.
Nie miałem w sumie w planie żadnego konkretnego treningu tylko wykręcenie trochę km. Nie wiem czy to dobre podjeście, ale od czasu do czasu na pewno przyjemne
.
Axi |
A obrany kierunek okazał się bardzo dobry, bo pod wiatr było w pierwszą stronę, a przy powrocie pomagał
.
Pirx |
Z natury rzeczy jestem leniwy i ZAWSZE tak kombinuję, żeby do domu było z wiatrem