Przeciągnięty
Dane treningu
- 100.30 km
- 03:12:53 h
- 31.2 km/h
- HR avg.: 157 ( 79%)
- Cad. avg.: 84
- Przewyższenie: 560 m
- Kalorie: 3264 kcal
- Aktywność: Szosówka
- Ćwiczenia: A6-
Plecy niestety wciaż czuję. Mimo wszystko stwierdziłem, że spróbuję się przejechać z Krzyśkiem skoro mnie wyciąga.
Pojechaliśmy przez Kryspinów i Czułów, gdzie nastąpił mały sparing na podjeździe (3.5km, 3.2%, 110m w pionie, średnie tętno 182!).
Dalej zjechaliśmy na główną drogę i dojechaliśmy do Alwerni. Tutaj w zasadzie miałem ochotę się odłącząć, bo raz byłem zatkany po podjeździe w Czułowie, a dwa to przy każdej próbie jazdy na stojąco blokowały mnie plecy i wszystko musiałem jechać na siedząco i to też niezbyt siłowo. Krzysiek jednak stwierdził, że może na mnie na podjazdach czekać.
Przez Regulice i Chrzanów wjechaliśmy do Trzebinii. Tutaj jakoś poczułem się lepiej i wyszedłem na prowadzenie. Pocisnęliśmy całkiem szybko przez Krzeszowice do Zabierzowa, gdzie Krzysiek stwierdził, że potrzebuje pakiet antykryzosowy. Podczas postoju stwierdziłem, że też mi się przyda. Potem już spokojnie pokręciliśmy do Krakowa.