Test roweru
Dane treningu
- 18.90 km
- 00:56:25 h
- 20.1 km/h
- HR avg.: 136 ( 68%)
- Przewyższenie: 120 m
- Kalorie: 776 kcal
- Aktywność: Wyścigówka AE
- Ćwiczenia: ?
Bo błotnej Krynicy rower wymagał solidniejszego serwisu, bo tu i uwdzie pojawiło się chrobotanie.
Jak zawsze po maratonie do wyczyszczenia był napęd (korba, kaseta, łańcuch), do tego doszło kilka innych czynności:
- serwis bębenka – wyczyszczenie i nasmarowanie
- serwis sterów – wyczyszczenie i regeneracja obu łożysk
- „regeneracja” kółeczek w przerzutce – regeneracja łożyska w dolnym oraz podmiana górnego z zimówki (miało mniejsze luzy)
- serwis tylnego hamulca – wyczyszczenie i nasmarowanie tulejek
- wymiana linki i pancerza od tylnej przerzutki
- serwis obu pedałów – rozebranie, wyczyszczenie i nasmarowanie ślizgów
Po takim większym grzebaniu w rowerze trzeba było sprawdzić, czy wszystko dobrze działa. Mimo poświęcenia trochę uwagi tylnej przerzutce dalej zmiana biegów nie jest już tak dobra jak kiedyś. Nie wiem niestety, czy to wina zużycia kasety i łańcucha, czy też przerzutki. Może do końca sezonu dociągnie, dużo już nie zostało.
Pirx |
Hmmmm, to ciekawe z tym kółeczkiem przerzutki. U mnie w gorszym stanie jest zawsze dolne (XT Shadow, długi wózek), bo jest nisko, łapie wszelki brud i na dodatek jest tam zwykłe łożysko maszynowe, które w błocie szybko traci uszczelnienie. Górne natomiast jest ślizgowe ceramiczne i z nim nigdy nic się nie dzieje.
Jednej rzeczy nie zrobiłeś - nie zajrzałeś do manetek, ale jeśli masz grip-shift to nie ma tam czego oglądać. Ja zajrzałem do swoich slx-ów i się przestraszyłem. Po sezonie trzeba będzie je rozebrać na części i przesmarować, na razie reanimowałem je troszkę, zebrałem większość piachu i posmarowałem gdzie się dało sięgnąć bez rozkręcania.
Axi |
Ząbki mi zjadło bardziej w dolnym kółeczku, to się zgadza (i też musiałem zrobić porządek z tym łożyskiem maszynowym). Natomiast górne to jest kawałek plastiku obracającego się na metalowej rolce (czyli „ślizg”). Tylko kiedyś coś w ten ślizg musiało kiedyś wpaść i wytarło część kółeczka (niczym w tym miejscu nie wzmocnionego – sam plastik) powiększając otwór i dając luzy.
Hehe, ciekawe czy jak rozbierzesz te SLXy to czy je z powrotem złożysz
. Słyszałem że mechanizm jak w zegarku – 150 trybików
. Mi grip-shift'y póki co działają dobrze, ale jak miałem okazję zetknąć się z rapid-fire'ami mającymi trochę za sobą, to faktycznie zaczynają chodzić brzydko.
Pirx |
Rozbierałem już kilka razy stare Alivio, różnica będzie żadna, albo mała. Trzeba tylko zapamiętać co do czego było przykręcone i którym końcem