„Góry”

2 komentarze

Dane treningu

  • 57.50 km
  • 03:00:09 h
  • 19.2 km/h
  • HR avg.: 144 ( 72%)
  • Przewyższenie: 355 m
  • Kalorie: 2605 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

W zasadzie to pagórki i to całkiem pobliskie, ale podjeżdżając pod nie dziś czułem się, jakby urosły do miana gór — podjazd w Czułowie zajął mi… 18min., a potem jeszcze trzeba było się wyspindrać do Chrosnej. Ale tak na razie musi być, póki co sezon ten sezon zapowiada się rekreacyjny i ruszam się tylko, żeby całkiem się nie zastać.

2 Komentarze (+dodasz swój?)

  1. Pirx |

    To i tak dobrze... Ja miałem zrobić w niedzielę 4h jazdy w tym 1h tempo. I co? Po godzinie tak mnie jakoś odcięło, ale nie fizycznie, tylko psychicznie, że miałem problem wrócić do domu 10km po płaskiej drodze i na dodatek z wiatrem w plecy. W życiu czegoś takiego nie miałem, żeby mi się nie chciało nogami przebierać, a jak puls dochodził do 130 to czułem się jak na torturach. Średni puls z całego "treningu" wyszedł 110. Nie wiem o co chodzi, może to nagromadzony stres znalazł ujście, może pomogło niewielkie przeziębienie, które nie przechodzi mi już od tygodnia, a może wszystko naraz? Wziąłem więc dwa dni urlopu i nic nie robię, tylko leżę i jem. Swoją drogą spadłem z wagą poniżej 73kg, mniej ważyłem w wojsku, 22 lata temu (68kg), kiedy schudłem 8kg w miesiąc-półtora.

  2. spinoza |

    Ja Rybną męczyłem ponad 14 min emeryckim tempem :). Ale na razie mało kaemów w nogach.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://