Zaraza jakaś
W zeszłym tygodniu tak się złożyło, że nie miałem jak pojeździć no i już zaraz mnie coś złapało
. Już nie wiem nawet który to już raz w tym sezonie jesienno-zimowym
.
Teraz znów zdrowienie, a potem, jak dalej zima będzie trzymać chyba będzie trzeba się z trenażerem przeprosić i mimo nie-sportowych planów czasem na niego wsiąść, bo wygląda, że bez ruchu to organizm zupełnie się rozleniwia (tylko czy taki domowy coś daje w kwestii odporności?).
Pirx |
Nie daje, a wręcz może osłabiać. Ale cóż zrobić, jak pogoda nie sprzyja jak na razie? Jutro ma być lepiej.