Znów na zachód, ale południowy
Dane treningu
- 85.60 km
- 03:06:20 h
- 27.6 km/h
- HR avg.: 140 ( 70%)
- Przewyższenie: 709 m
- Kalorie: 1949 kcal
- Aktywność: Szosówka
- Ćwiczenia: W
Sądzę, że przynajmniej połowę, jak nie więcej wyjazdów odbywam w kierunku zachodnim i północno-zachodnim (choć stanowi to jedynie ¼ możliwości). Dziś była jedna z odmian – południowy-zachód.
Kusiło mnie na jakąś dalszą szosę, ale bałem się, że znów zaliczę „zgona” i skończy się na gryzieniu linek byle dojechać – zwłaszcza że ostatnie dwa weekendy tak się kończyły niedzielne jazdy po mocniejszych sobotach, a wczorajsza z pewnością się do takich zaliczała. W dodatku nie udało mi się znaleźć nikogo chętnego do nadawania tempa i osłaniania od wiatru
. Mimo wszystko postanowiłem zaryzykować.
Zaopatrzony w tracka trasy by nie przestrzelić mniej mi znanych dróg koło Kalwarii wyruszyłem w stronę Tyńca. Tutaj pierwsza niespodzianka, bo wiatr ewidentnie pcha, bo to niemożliwe, abym sam z siebie miał średnią dojazdu tam 31km/h
!
Dalej już tak szybko nie jest, ale do 2h, czyli Kalwarii jedzie się bardzo dobrze. Tutaj jednak mimo jedzenia i picia robi się jakoś ciężej. Po powrocie do domu okazuje się, że przyczyną było false-flat i to nie ja osłabłem, tylko droga choć skrycie, to sukcesywnie wspinała się do góry.
Po dojechaniu na przełęcz Sanguszki wiedziałem, że jeszcze trochę drogi przede mną, ale lepiej się poczułem, wiedząc że jakby co umrę na znanych sobie terenach, a nie gdzieś w szczerym polu
. A zresztą długi zjazd do Sułkowic aż zachęcał do podkręcenia tempa.
Gdy w Sułkowicach spojrzałem na średnią prędkość to aż mi się wierzyć nie chciało. Odcinek do Radziszowa wypadł pod wiatr, a mimo to udaje się zachować niezłą prędkość bez szalejącego tętna. Potem już tylko Skawina i tablica Kraków.
Bardzo miło się zaskoczyłem dzisiejszym wyjazdem. Nie sądziłem, że potrafię tak późną jesienią jeszcze tak pocisnąć. A może po prostu jestem jak akumulatorek i na zimnym działam krócej, a dziś było ciepło?
. Track i inne szczegóły trasy (uwaga na domyślne, brytyjskie jednostki, niestety ze swojej strony nie jestem w stanie nic na to poradzić
).