Kosmiczny katar

5 komentarzy

Niby tylko katar (lekarka nic więcej się nie doszukała), a na dwa dni położył mnie do łóżka, a po kolejnym dniu wciąż czuję się jak ogłuszony młotem. Ponoć już człowiek na Księżycu był, a sposobu na rozprawieniem się z katarem raz dwa jak nie było tak nie ma ;).

5 Komentarzy (+dodasz swój?)

  1. lukcio |

    Też z nim walczę ostatnio :(

  2. Dawid |

    Polecam Otrivin. Co prawda leczy tylko objawy, ale jest bardzo, bardzo skuteczny (przynajmniej w moim przypadku). Działa około 9-10h. Dzięki temu katar jest, a prawie jakoby go nie było :P

  3. Axi |

    Tak, znam – Otrivin Duo, ponoć jakby co Nasivin to to samo. Przy poprzednim przeziębieniu uratował mnie od zwolnienia. Tym razem jednak katar miałem taki, że siła działania tego leku była za mała :o.

  4. lukcio |

    Dawid, podobno te krople uzależniają. Mam nadzieję, że o tym wiesz ;)

  5. Dawid |

    Że uzależniają to nie wiedziałem, ale w ulotce pisze, żeby nie stosować dłużej, niż 3 dni, bo wysuszają błonę śluzową.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://