Ech ten…mróz
Dane treningu
- 20.00 km
- 01:00:02 h
- 20.0 km/h
- HR avg.: 131 ( 66%)
- Cad. avg.: 89
- Kalorie: 710 kcal
- Aktywność: Trenażer
- Ćwiczenia: E2/S2
Nie dość, że zostaje tylko „zwijanie dywanu w domu”, to jeszcze popołudniu pękła przy ulicy rura wodociągowa. Zapowiedzi nie brzmiały najlepiej – „brak wody do późnych godzin nocnych”. W tej sytuacji wolałem nie ryzykować trenażera, bo wiadomo w jakim jest się stanie po nim.
Szczęśliwie dzielni panowie (i koparka) dali radę naprawić sprawnie tą usterkę – naprawdę podziwiam, przy -16°C po chwili na polu ma się dość. Dzięki temu przed nocą udało się choć na chwilę wskoczyć pokręcić (dłużej nie wypadało już, bo jeszcze potem kiedyś sąsiedzi z niższego piętra ze strzelbą zapukają
).
W związku z powyższym, to tylko takie kręcenie na luzie – tlenik przepleciony izolowaniem nogi, jakieś 4 razy po minutce i z 2–3 po 30-45sek.
A po trenażerze jeszcze wzięło mnie na pompki, których nie chciało mi się robić zwyczajowo w pon./wt. Udało się w końcu, w 4 seriach do oporu, przekroczyć łącznie 50 sztuk
.