Kombinacja weekendowa
Dane treningu 1
- 13.20 km
- 01:33:02 h
- 7:03 min/km
- HR avg.: 145 ( 73%)
- Kalorie: 1302 kcal
- Aktywność: Bieg
- Ćwiczenia: BE2
Dane treningu 2
- 31.30 km
- 01:33:55 h
- 20.0 km/h
- HR avg.: 142 ( 71%)
- Cad. avg.: 90
- Kalorie: 1265 kcal
- Aktywność: Trenażer
- Ćwiczenia: E2
Wizja 3-ech godzin na trenażerze była równie odpychająca jak zawsze (mój rekord, uzyskany dwukrotnie, to 2,5h). Spojrzałem jednak na termometr i – kto by pomyślał – ucieszyłem się, że jest -8°C (chyba trzeba to nazwać ociepleniem?!). Na rower na polu co prawda wciąż było to za zimno, ale wystarczyło, aby można było pójść pobiegać (czy też truchtać).
Pierwszy od tygodnia sport na świeżym powietrzu (o ile krakowskie w ogóle takie bywa) był tak miłą odmianą, że nawet dołożyłem sobie jeszcze drugie kółko wokół błoń, choć planowałem tylko jedno (i dobiegnięcie z/na błonia). Pierwsze okrążenie zajęło mi 23:18 (6:32min/km), a drugie 24:21 (6:52min/km).
Resztę zaplanowanego czasu treningu już bez problemu udało się dokręcić na trenażerze. Co ciekawe w przeciwieństwie do zeszłego tygodnia nie było żadnych problemów z utrzymaniem tętna na odpowiednim poziomie.
W tym tygodniu udało się zrealizować 10,5h aktywności – dokładnie tyle ile miało być (po redukcji zbyt ambitnego planu i niepotrzebnego dokładania sobie nerwów niemożnością jego realizacji).