Lokomotywa
Dane treningu 1
- 13.00 km
- 01:33:04 h
- 7:10 min/km
- HR avg.: 140 ( 70%)
- Przewyższenie: 30 m
- Kalorie: 1219 kcal
- Aktywność: Bieg
- Ćwiczenia: BE2
Dane treningu 2
- 33.50 km
- 01:40:44 h
- 20.0 km/h
- HR avg.: 138 ( 69%)
- Cad. avg.: 87
- Kalorie: 1294 kcal
- Aktywność: Trenażer
- Ćwiczenia: E2
„powoli/ jak żółw/ ociężale” ten fragment z J.Tuwima najlepiej oddaje to jak mi się dzisiaj biegało. Mróz taki sam jak tydzień temu, też słonecznie, nawet trochę bardziej. Może pyłów w powietrzu więcej…?!
Na trenażer zbierałem się tak długo jak mogłem, jeszcze chwycił mnie ból głowy. Za oknem powietrze można by nożem kroić – nie wiadomo czy lepiej wietrzyć czy nie wietrzyć
. Udało się machnąć trening i zakończyć tydzień zgodnie z planem – zrealizowane pełne 12h, choć by nie przekręcić się na trenażerze z nudów na lewą stronę, to był tak basen, jak i sauna, gimnastyka, a dziś truchtanie.
buli |
Hej,
jakie urządzenie Ci liczy wydatek energetyczny? Mój Garmin Edge 500 podaje bardzo mało spalonych kalorii. Z ponad 3h treningu WT na trenażerze wylicza np 1500 kcal, więc dużo mniej niż pokazywał mi Polar...
Pzdr!
Pirx |
Też mi się wydaje, że to za dużo jest. O ile jeszcze bieg to rozumiem, bo wydatek energetyczny jest większy, to jazda na rowerze ze stosunkowo niską średnią, żeby było tak dużo kalorii? Wczorajsze przekręcone na trenażerze 2h 30min zaowocowało zużyciem zaledwie 1354kcal. Przy takiej intensywności 500kcal/h to i tak dużo, żeby zużyć 600kcal/h to juz trzeba nieźle napierniczać, jakaś tempówka czy coś.
Axi |
To znaczy Pirx, jakby tam widniała średnia 40km/h to by było ok? Bo zwykle tyle mi pokazuje sensor Garmina? Choć aktualnie to w ogóle zastrajkował i pokazywał 0, więc pewnie kręcąc ponad 1,5h ale mając średnią zero nic nie spaliłem
?!
IMO to bez sensu patrzyć na średnią podczas jazdy na trenażerze, przecież ona nic nie mówi. Mogę jechać na obciążeniu 10 i mielić młynek lub na obciążeniu 1 i cisnąć blat ośka. Hipotetycznie może z tego wyjść to samo obciążenie, a niby-średnia całkiem odmienna. Podstawowa różnica będzie tak naprawdę w ilości wyprodukowanego hałasu.
Skoro jeden i drugi sport był niemal z tą samą intensywnością (patrz tętno, nie jakieś średnie) i o zbliżonej długości, to dla mnie jednak logicznym jest, że zużycie energetyczne tez powinno być zbliżone (nie wiem czy akurat takie jak podane, ale zbliżone do siebie jak najbardziej, czy w obu przypadkach ma być to 1200, czy 600 czy 900 to w tym momencie nie wnikam).
Buli, kalorię biorę z Polara (Polar Pro Trainer). Dużo bardziej odpowiada mi ich kalendarzowy widok wykonanych ćwiczeń i możliwość wprowadzania łatwo własnych, odbytych bez pulsometru stąd też korzystam z niego (dane z Garmina transformuję na jego format). I tak, dla tych samych danych pokazuje więcej kcal niż Garmin. Nie wiem czy to dobrze czy nie. Ogólnie to mało nie jem, ale też kalorii nie liczę, więc ciężko mi się odnieść. Mimo wszystko bardziej przemawia do mnie ich sposób liczenia, bo jak furman opisywał na swoim blogu, Garmin przy tym samym czasie i tej samej charakterystyce trasy, przejechanej mocniej potrafi pokazać mniej kalorii, co jest dla mnie niezrozumiałe. Bardziej niż jako realnego zużycia kalorii używam tego wskazania jako intensywności treningu, a najbardziej jako ciekawostki
.