Południowe tempo
Dane treningu
- 73.00 km
- 03:06:41 h
- 23.5 km/h
- HR avg.: 146 ( 73%)
- Przewyższenie: 310 m
- Kalorie: 2625 kcal
- Aktywność: Zimówka
- Ćwiczenia: M1 70'
Podobnie jak tydzień temu wybrałem się w stronę Przytkowic i Radziszowa. Korzystając z pomysłu podsuniętego przez Pirxa w komentarzach u spinozy wydłużyłem dziś długość o 10min. Siła autosugestii zadziałała i te ostatnie 10min było zdecydowanie najcięższe
. Tak serio, to jak skończyłem tyłek mnie tak bolał, że ledwo mogłem siedzieć i czułem go do końca jazdy przy każdym mocniejszym zakręceniu
. Fajnie było
sucho, słońce. Aż się ciężko doczekać przesiadki na krótkie ciuchy.
Średnie tętno z tempówki (1h10min) to 155bpm.
Spóźnione podsumowanie lutego
Umknęło mi przy ostatnim wpisie, więc pora nadrobić. Spędzone 42h to drugi wynik w historii treningów w tym miesiącu, choć troszkę podrasowany wliczeniem sauny czy gimnastyki, czego wcześniej – mając więcej czasu na ruch jako taki – nie wliczałem. Pokonałem w tym czasie 693km (wszystko razem, tj. rower, bieg i basen).