Do Ojcowa na lajcie

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 44.70 km
  • 02:18:53 h
  • 19.3 km/h
  • HR avg.: 118 ( 59%)
  • Przewyższenie: 326 m
  • Kalorie: 881 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: E1/E2

No z tym Ojcowem to tak w sumie nie do końca, bo na Kwietniowych Dołach zawróciłem na Kraków. Nie chciałem ryzykować odwodnienia bądź innych sensacji; waga z rana zdecydowanie odbiegała od standardu, a jechało mi się koszmarnie (generalnie zamykałem ogon). Rano ledwo się z łóżka zwlokłem długo walcząc, czy w ogóle jechać. Widać wczorajszy wyjazd kosztował mnie bardzo dużo.

Ale grupowy wyjazd okazał się mobilizacją do rozjazdu, bo tak to bym pewnie zostawił jazdę na popołudnie i oglądał deszcz zamiast treningu, a nie jak się udało będąc już po nim.
Dane z Garmina.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://