„Trening” regeneracyjny

Dodaj komentarz

Jest taki staaary dowcip:

Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza:
Poniedziałek: Pije z Polakami wódke.
Wtorek: Umieram.
Środa: Znowu pije z Polakami wódkę.
Czwartek: żaluje, ze nie umarłem we wtorek.

Dlaczego go przytaczam? Tak się czułem w pracy po wczorajszym IC względem Ustronia ;).

Wróciłem do domu z zamiarem zrobienia jakiejś rundki po płaskim, ale skończyło się na 1h40min nie po, a na płaskim – drzemka na łóżku. Widać organizm wolał dziś regenerację pasywną.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://