Butowanie
W związku z wczorajszym rozwaleniem bębenka w rowerze Mikiego, plany rowerowe na dzisiaj upadły. Wybraliśmy się więc zwiedzić zamek Chojnik, pod którym byliśmy kiedyś wieczorem, gdy był już zamknięty. Były jeszcze inne plany, ale niestety rzeczywistość najedzenia się i pakowania okazały się zbyt zajmujące czasowo – może uda się następnym razem, gdy wybierzemy się w te rejony :].
Zapraszam do Fotorelacji z całego wyjazdu.