MTBM#8 Zawoja
Dane treningu
- 45.90 km
- 03:50:49 h
- 11.9 km/h
- HR avg.: 151 ( 76%)
- Przewyższenie: 1700 m
- Kalorie: 1951 kcal
- Aktywność: Wyścigówka AE
- Ćwiczenia: R
Lekcja jeżdżenia maratonów nr 2
Pierwszą w tym roku lekcję jak nie jechać maratonu dostałem w Ustroniu. Była w miarę skuteczna, bo w Korbielowie, poza drobną wpadką, było naprawdę dobrze. W Zawoi przyszła pora na drugą lekcję i podobnie jak w Ustroniu start zupełnie popsułem. Część błędów rozpoznałem sam, pozostałe wyklarowały się w dyskusjach podczas dojazdu i powrotu. Pozostaje teraz dobrze wykorzystać nauczkę, pewnie bardziej w przyszłym sezonie, bo ten ma się zdecydowanie ku końcowi.
Na pocieszenie zostaje to, że w takich mokrych błotnych warunkach na takiej trasie jaka była szans na ekstra wynik póki co i tak nie miałem
.
Dane z Garmina, przy czym chyba od dużej wilgotności zupełnie zgłupiał wysokościomierz — bez korekty profil zupełnie się nie zgadza, a z korektą wychodzi jakieś kosmiczne przewyższenie.
spinoza |
To przez spodenki 3/4, mówiłem Ci że one do turystyki się nadają nie do ścigania
. BTW. biorąc czas jazdy z Garmina to wsadziłem Ci minutę
.
Axi |
Tak też sobie pomyślałem, że mi wykrakałeś
.
A na mój czas jazdy też patrzyłeś, czy podany tutaj czas brutto?
spinoza |
Zakładam że nie jesteś w stanie sprawdzić czasu jazdy bo masz wyłączoną funkcję auto stopu/startu tak jak Miki
.
Axi |
Garmin to i tak sobie zapisuje w próbkach, stąd na stronie connecta mam:
Time: 3:50:49 Moving Time: 3:38:32