Liznąć terenu
Dane treningu
- 21.90 km
- 01:22:33 h
- 15.9 km/h
- HR avg.: 141 ( 71%)
- Przewyższenie: 521 m
- Kalorie: 791 kcal
- Aktywność: Wyścigówka AE
- Ćwiczenia: S5
Oj, ubywa dnia, ubywa. Spieszyłem się jak mogłem (a jak nie mogłem, to się nie spieszyłem) a i tak tylko chwilka została na pojeżdżenie.
Coś się zupełnie nie mogliśmy z rowerem zgrać, on sobie, ja sobie. Miałem wrażenie, że jakiś mniej zwinny, mniej bystry i w ogóle „mniej” na zjazdach dziś byłem. Niby znane tereny, a jak w nieznanych. Choć nie ma co mówić, przez ostatni miesiąc mojej nieobecności na tych ścieżkach trochę się zmieniło. Kilka nowych wypłukań, kilka odsłoniętych kamieni, no ale bez przesady… A no i cholernie sypko.
A noga też się zupełnie kręcić nie chciała. Tętna zamulone. Ogólnie jestem lekko zmieszany.
No i jednak jedną linkę po Zawoi muszę wymienić – od blokady.