Rozczarowanie

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 22.80 km
  • 00:59:52 h
  • 22.9 km/h
  • HR avg.: 125 ( 63%)
  • Przewyższenie: 49 m
  • Kalorie: 453 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E1/2

Plany na weekend były wszelakie. Choć prognozy zmieniały się co dnia, to ostatecznie pogoda dopisała. Niestety — przeziębienie nie puściło.

W sobotę odsypiałem dodatkowe godziny (to chyba najlepsze lekarstwo na przeziębienie), dokończyłem też książkę („Klejnot Halflinga” R.A.Salvatore), jednak mimo bajkowej pogody zupełnie nie czułem się na jazdę.

Dzisiaj wydawało się już, że jest całkiem dobrze, i gdy poranne ciemne chmury ustąpiły popołudniu jesiennemu słońcu, bez wahania wybrałem się przejechać. Szybko jednak okazało się, że samopoczucie przy zajęciach domowych a samopoczucie podczas jazdy na rowerze nie są tożsame. Oddychało mi się kiepsko i mimo że powietrze było w miarę ciepłe (około 17°C) to drapało w gardło, a powyżej tętna 130bpm czułem się bardzo niekomfortowo. Stąd też dojechałem tylko na tor i zawróciłem, odpuszczając choćby dokręcanie do klasztoru.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://