Ornitologicznie ;)

6 komentarzy

Dane treningu

  • 55.10 km
  • 02:16:54 h
  • 24.1 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Przewyższenie: 289 m
  • Kalorie: 1238 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Zakochany gołąb

Niebezpieczne związki czy nieszczęśliwa miłość? Tak się gołąb na gołębicę zapatrzył, że w ogóle mnie nie widział. Jak już byłem niemal na jego wysokości objeżdżając go bokiem, to nagle wziął i wbiegł pod koła :o. Poczułem tylko że po czymś przejeżdżam i usłyszałem jęk przerażenia jakiejś pani spacerującej po bulwarach.

Czapla siwa :)

Nie wiedziałem, że można spotkać takie ptaszysko w grudniu pod Krakowem. Stała sobie w strumieniu i wypatrywała jedzenia. Jak przejeżdżałem mostkiem, to się spłoszyła i poderwała do lotu.

Bażanty gęsiego

Ponoć się nie powinno, ale jednak zrobiłem sobie przerwę na batonika. Akurat ścieżka z drogi biegła w las, to wjechałem żeby nie stresować kierowców migającą lampką tuż przy drodze. Patrzę, a tam też patrzą – tyle że na mnie – dwa bażanty, po czym zaraz wzięły nogi za pas i dyg, dyg, dyg gęsiego zaczęły się oddalać, zerkając co i rusz w tył, czy czasem nie chcę ich przerobić na danie główne ;).

W końcówce jazdy dziś mnie chciało pokropić (wczoraj przytrafiło się to kolegom), ale na szczęście nie było to zbyt intensywne.

6 Komentarzy (+dodasz swój?)

  1. schwepes |

    i jeszcze dwaj bikeholicy, ale to nie mniej ornitologicznie :)

  2. Axi |

    ale „ich″ nie rozjechałem ani nie spłoszyłem ;)

  3. schwepes |

    tak szybko jechali, że nie zdążyli się wystraszyć :P

  4. spinoza |

    Czemu nie można batoników ??

  5. schwepes |

    chyba bardziej chodzi o przerwę, niż o batonik :)

  6. mt_jr |

    gdyż jedzenie jest dla słabych. tak jak sen i przerwy ;)

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://