Rozjazd po "płaskim"
Dane treningu
- 70.10 km
- 02:45:36 h
- 25.4 km/h
- HR avg.: 147 ( 74%)
- Cad. avg.: 78
- Przewyższenie: 944 m
- Kalorie: 1591 kcal
- Aktywność: Szosówka
- Ćwiczenia: ?
Jak nie idzie to nie idzie. Zamiast około doby jazdy wyszły 3 z małym hakiem
. Awaria samochodu za granicą to kiepska sprawa. I tak szczęście w nieszczęściu, że nie jechaliśmy w weekend tylko przed.
Przez to dopiero dzisiaj udało się wsiąść na rower, a nie jak planowaliśmy w piątek, maksymalnie sobotę. Wyszły zatem w zasadzie 3tyg. przerwy w jeździe
.
Mimo wszystko zabrałem się razem z grupą na jazdę, bo sam nie znam tu żadnych tras, a miało być po płaskim i spokojnie. Dla mnie nie było ani jedno ani drugie. Nawet dziewczyny tylko plecy pokazały i tyle je widzieli. No nic, pewnie z tydzień zajmie dojście do siebie po takiej długiej przerwie. Zamiast wrócić mocniejszy, to najwyżej tylko wyrównam straty z choroby… cóż, życie. Ale dobre i to
.
Dzisiejsza trasa. Trochę chłodno (koło 15°C), więc nogawki i bluza w użyciu.
furman |
No to ładne jaja...daleko ta Hiszpania. W jedną dobę to chyba nawet bez defektu by było ciężko
Wojtek |
Nie no pozazdrościć. Wszyscy siedzą gdzieś w Hiszpanii i innych ciepłych krajach a u nas w Polsce zimno i pada... może kiedyś się wybiorę na takie zgrupowanie.
Szykuj formę Axi bo muszę się mieć z kim ścigać
Axi |
Chciałem szykować, to mnie rozłożyło zapalenie oskrzeli na 2tyg., a potem jeszcze wyszedł kolejny tydzień niesportowy z przyczyn losowych i nie losowych
.
Wszystkie dziewczyny mnie tu objeżdżają
, chyba pora myśleć o bierkach albo co najwyżej wycieczkach a nie ściganiu. A tak serio, to nie wiem czy w tym roku G&G trochę nie odpuszczę.