Pod gór(k)ę
Dane treningu
- 27.90 km
- 01:30:21 h
- 18.5 km/h
- HR avg.: 146 ( 73%)
- Przewyższenie: 486 m
- Kalorie: 882 kcal
- Aktywność: Zimówka
- Ćwiczenia: F2-
Wczorajsza pogoda zupełnie zniechęciła mnie do treningu, a wieczorem nie miałem czasu instalować trenażera i pokręcić przed ciszą nocną.
Dziś warunki za oknem zgoła odmienne więc wypadało wykorzystać. Mając mało czasu (bo zaspałem
) postawiłem na parę krótkich (od „baby jagi”) podjazdów pod zoo, jedynie pierwszy jadąc pełny. Przy okazji zmierzyłem sobie czas, ale wyszło katastrofalnie. Oczekiwałem czegoś koło max 8:00, a wyszło aż 9:03. Ja wiem, zimowy rower, zimowe ciuchy, niska temperatura, ale kurczak no, jak można się tak wlec pod górę?! ![]()
Zgrupowanie, zgrupowaniem, ale sądzę, że wyrwa 3tyg. treningu daje o sobie znać. Byleby tylko pogoda odpuściła to będzie dobrze, choć wciąż sporo pracy do wykonania.