Tlen
Dane treningu
- 50.56 km
- 02:04:51 h
- 24.3 km/h
- HR avg.: 141 ( 71%)
- Przewyższenie: 255 m
- Kalorie: 1129 kcal
- Aktywność: Zimówka
- Ćwiczenia: E2
Nic specjalnego. Jedyna warta odnotowania zmiana, to że blat nawet przy delikatnym ruszaniu puszcza, zatem sprawdza się już tylko podczas płynnej jazdy w tlenie.
PS Wczorajsze „podjazdy” mogę uznać za niebyłe. Z braku blatu jeździłem je z młynka (29z) i choć pierwsze przeliczenie przełożeń nie wypadło niby aż tak źle, to zapomniałem uwzględnić wpływ dźwigni na korbie wynikającej ze stosunku promienia zębatki do długości korby. Po przeliczeniu jeszcze raz wyszło na to, że bez sprawnego blatu w MTB nie ma sensu robić podjazdów. Trudno, trzeba będzie się tematem zająć. Liczyłem że doczekam do wiosny, ale wygląda, że jednak k*** nie, bo się jej przyleźć nie chce!!!