Lodówka
Dane treningu
- 51.23 km
- 02:06:55 h
- 24.2 km/h
- HR avg.: 144 ( 72%)
- Przewyższenie: 289 m
- Kalorie: 1105 kcal
- Aktywność: Zimówka
- Ćwiczenia: M2 5x9'
Za oknem może już nie zamrażalnik, ale wciąż lodówka. Jakiś taki niedospany się dziś obudziłem. Podczas jazdy też siły ze mnie uciekły błyskawicznie. Odrobinę sprawę uratował batonik, bo nie wiem jakbym do domu dojechał. I to wszystko mimo tego, że jeździłem krótko, bo nie miałem czasu na więcej i spieszyłem się do innych spraw.
Rzygać się już chce tą zimą.
schwepes |
Mnie przeraziły prognozowane opady w nocy i postanowiłem dzisiejszy trening zrobić wczoraj... skończyło się na 2,5h w deszczu, a w Rybnej nawet śniegu. Wracając zmieniałem biegi na słuch, bo nie czułem w ogóle dłoni. Piękna aura.
mandraghora |
W sobotę było nieprzyjemnie, ale we wtorek to dopiero była jazda. Z wiatrem super, a jak potem przywiało w paszczę to odmarzły mi wszystkie paluszki. Patrząc za okno mam nadzieję, że to już początek końca tego pseudowiosennego syfa
Axi |
Taaa, jak zobaczyłem we wtorek rano tą zimną mgłę za oknem, to zostałem dłużej w łóżku
.