Zapomniane ścieżki

5 komentarzy

Dane treningu

  • 42.20 km
  • 02:07:58 h
  • 19.8 km/h
  • HR avg.: 137 ( 69%)
  • Przewyższenie: 376 m
  • Kalorie: 1067 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: E2/S5

Odkurzyłem sobie trochę rzadziej używanych ścieżek w lesie zabierzowskim, które występowały na trasach starszych edycji maratonów. A później niestety ewakuacja po asfalcie, bo czas gonił.

5 Komentarzy (+dodasz swój?)

  1. furman |

    Pod radar ?

  2. Axi |

    Zjazd od szlabanu przy czerwonym szlaku ze stromszą końcówką do strumienia, przejazd na wprost i dość bystry podjazd, dojazd do asfaltu prowadzącego do radaru ale odbicie w lewo w ścieżkę, przecięcie asfaltu, zjazd lekkim łukiem w prawo, odbicie w lewo na krótki, lekko piaszczysty podjazd i potem trawersując zbocze dojazd łagodnym łukiem (chyba kawałkami idzie tam też szlak konny) aż do skrzyżowania szutrówek.

    Zjazd do Burowa i kawałek asfaltem (zjazd i podjazd) w stronę Kleszczowa i potem zjazd zaśmieconym wąwozem czarnym szlakiem. A dalej to już po asfalcie ;).

  3. furman |

    ojej...fotograficzną pamięć masz :)

  4. Axi |

    Raczej nie. Po maratonach nieraz w szoku jestem ile ludzi szczegółów pamiętają. Po prostu mimo wszystko to bliska okolica, więc trochę razy się tymi ścieżkami przejeżdżało :).

    A jeszcze zapomniałem dodać, że początek nad rudawą, a potem ulicami polno-gruntowymi Becka, Marynarską, Pylną, Podkamyk i przez pola i zagajnik do Szczyglic.

  5. mandraghora |

    A masz gdzieś track /może być na priva/?

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://