Podsumowanie sezonu 2013

4 komentarze

W sezonie 2013 (okres 5.11.2012 – 3.11.2013) spędziłem na treningach i zawodach 428h pokonując w tym czasie 8854km w poziomie i 99km w pionie (99 200m). Wg Garmina wymagało to zużycia 227 170kcal.

Był to mój 10-ty sezon treningowy (a 11 rowerowy, wliczając spoooro słabszy rok 2011), a mimo to, bądź też właśnie dlatego ;) obfitował w sporo nowości.

Po raz pierwszy brałem udział w zimowym zgrupowaniu. Nie udało się z niego skorzystać w 100%, bo tuż przed wyjazdem przez 2tyg. walczyłem z zapaleniem oskrzeli, ale z pewnością i tak wpłynęło pozytywnie na formę wiosną… zwłaszcza przy tak długiej zimie, jaką trzeba było znieść w tym sezonie.

Również pierwszy raz wziąłem udział w etapówce – 4-ro dniowym Bike Adventure w Sudetach. Wymagało to sporo wysiłku i wciąż mam mieszane uczucia co do powtórzenia startu, ale nie mówię nie – w końcu było całkiem fajnie a i wyszedł z tego solidny trening na drugą część sezonu.

Zaś w całym minionym sezonie poprawiłem (dotychczas dwukrotnie osiągnięty) rekord ilości dni startowych z 16 na 18.

Sporo z powyższych na nowym, 29-calowym rowerze MTB, który zastąpił po 5-ciu latach dość już wysłużonego „orła” (American Eagle).

Nowości więc nie brakowało. Teraz niestety miesiąc przymusowej przerwy, a dalsze plany są póki co na etapie szkiców (częściowo spowodowane oczekiwaniem na terminarze i propozycje lokalizacji od organizatorów zawodów).

4 Komentarze (+dodasz swój?)

  1. furman |

    szkiców :)

    A co to za przymusowa przerwa?

     

  2. mandraghora |

    Dobry sezon! Gratki! :)

  3. schwepes |

    A te mieszane uczucia dotyczące etapówki to nie przez pogodę? Bo jeśli chodzi o wyniki na poszczególnych etapach to było bardzo równo i chyba zadowalająco szybko :).

  4. Axi |

    @furman: Rekonwalescencja

    @schewps: Też, ale to jest zawsze czynnik losowy.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://