Styczniowy killer
Dane treningu
- 74.80 km
- 03:44:59 h
- 19.9 km/h
- HR avg.: 139 ( 70%)
- Przewyższenie: 1319 m
- Kalorie: 1934 kcal
- Aktywność: Zimówka
- Ćwiczenia: E2+
Wyjątkowo gęsta mgła zniechęcała do jazdy wzdłuż Wisły – zapewne przez cały wyjazd zmuszeni bylibyśmy oglądać jednostajnie szary krajobraz. Ruszyliśmy więc z zamiarem przejechania się trasą starego IC (na południe od Krakowa). Po drodze naszło mnie jednak na zahaczenie o Myślenice.
Mgłę tam mieli jeszcze gorszą niż w Krakowie!
Ale jak już tam dotarliśmy, to bez większych nadziei na słońce na górze podjechaliśmy na Chełm. Szczęśliwie jednak intuicja się nie sprawdziłą i na super styk udało się rozejrzeć ponad mgłą. Kilka metrów mniej i nic by z tego nie wyszło.
Po ładnych widokach przyszła pora na mniej miłą część wycieczki – długi zjazd w zimnej mgle do Myślenic i podobnie zamglona, pagórkowata droga do Krakowa. Przewyższenie wyszło naprawdę fest!