Przejażdżka (zbyt) pylista

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 36.98 km
  • 01:43:07 h
  • 21.5 km/h
  • HR avg.: 133 ( 67%)
  • Przewyższenie: 138 m
  • Kalorie: 856 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Dość długo nie padało i panujące w Krakowie zapylenie przekaczało 300% normy. Co niestety dość mocno odczuwałem – drapanie w gardle i szczypiące oczy. Mimo to pięknie świecące słońce i kilka stopni powyżej dychy na tyle skutecznie zachęcały do jazdy że wybrałem się pooddychać świeżym powietrzem potruć się zapyleniem.

Standardowa trasa na 1,5h wyraźnie wydłużyła się przez ostatnie 3 tygodnie. Mimo pojechania skrótami zajęła ponad 1:40.

Wrażenia (zębów) z jazdy

Jest lepiej, ale jeszcze nie dobrze. I to głównie dzięki temu, że było tak ciepło. Bo wrażliwość na temperaturę jest póki co bardzo duża. W środę, choć było ledwo 2-3° mniej, było mi zimno w zęby mimo zamkniętych ust. Wygląda, że na razie jazda poniżej 10°C będzie problemem.
Podobnie niestety jest z odczuciami związanymi z intensywnością. Wyższe tętna odczuwam też w zębach :/. Ale tak czy siak fajnie było się przejechać.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://