MTBM#3 Karpacz

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.10 km
  • 03:53:01 h
  • 13.2 km/h
  • HR avg.: 161 ( 81%)
  • Przewyższenie: 1845 m
  • Kalorie: 2390 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: R

Długa (czasowo) i ciężka trasa. Początek jak (prawie) zawsze to podjazd pod Wang. Tętno ładnie kręci się na poziomie ok.180bpm, ale mam wrażenie, że nie przekłada się to na prędkość podjeżdżania, w czym utwierdza mnie odjeżdżająca w górę czołówka kobiet…

Następny podjazd w okolice Przełęczy Pod Czołem to wąska techniczna ścieżka. Widać, że niestety sporo osób „przetrenowało się na szosie” i odrobina technicznych trudności powoduje spore problemy. Drugą obserwacją jest, że jednak dużo częściej ślizgają się 26-stki.

W dalszej części trasy sporo różnych zjazdów i podjazdów. Na niektórych zjazdach zaskoczony jestem po jakich kamieniach potrafię zjechać :o. Wystarczyło jednak trochę wilgotnych korzeni, czy stromszy odcinek z mokrą ziemią, by zadowolenie ze zjazdów zjechało mocno w dół, a ja zszedłem pieszo.

Po ok.2h zaczął łapać mnie lekki kryzys. Udało zmobilizować się jeszcze na podjazd Drogą Chomontową i wyprzedzić tam parę osób, ale przez ostatnią godzinę wyścigu to już raczej ja byłem wyprzedzany. Na takim dłuższym wyścigu bardziej wychodzą braki treningowe, nie było jednak źle, i taki też, zwyczajnie niezły jest końcowy wynik.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://