Wycieczko-rozjazd
Dane treningu
- 34.60 km
- 01:45:43 h
- 19.6 km/h
- HR avg.: 114 ( 57%)
- Przewyższenie: 255 m
- Kalorie: 647 kcal
- Aktywność: Wyścigówka
- Ćwiczenia: E2-
Miała być bardziej wycieczka, a wyszedł raczej rozjazd. Tętno nie chciało mi się w ogóle kręcić. Jak w tym sezonie zwykle miałem 10 lub więcej uderzeń wyższe niż Karo, tak dziś było niemal 10 niższe, czyli różnica 20.
Soczewki przez noc nie naprawiły się magicznie, więc poszły do śmieci i wybrałem się w zwykłych okularach. Wczoraj na XC jednak zbyt bałem się konsekwencji jakiegoś ewentualnego błędu, dziś na spokojną jazdę miało to jednak większą rację bytu. I przez pierwszą niemal godzinę było ok, nie licząc wiatru na zjazdach i w efekcie łzawiących oczu. A potem jakiś mały fragment suchego liścia wpadł do oka i mordował mnie do końca wycieczki. Dopiero w domu przy dobrym świetle udało się gada upolować.
Okazuje się, że jedna para soczewek przy sobie, to zdecydowanie za mało, a komfort okularów sportowych jest nie do przecenienia.