U#11 Koniec

Dodaj komentarz

I nastał koniec – wracamy do Krakowa. Lekko zmieniamy drogę z autostrady na krajówkę, aby po drodze dokupić oponę Rubeny w miejsce tej rozciętej wczoraj. Na autostradę wjeżdżamy niewiele przed końcowymi bramkami, co okazuje się wybitnie nie trafionym pomysłem – mamy okazję przekonać się o korkogennym działaniu bramek i parę km jedziemy ponad pół godziny. Na szczęście dalsze bramki (na najdroższej autostradzie w Europie za km), nie sprawiają już takich problemów.

Dodaj komentarz

wymagane
nie będzie widoczny, wymagany
opcjonalnie, razem z http://