U#2 Przełęcz Karkonowska
Dane treningu
- 27.10 km
- 02:15:19 h
- 12.0 km/h
- HR avg.: 126 ( 63%)
- Przewyższenie: 1159 m
- Kalorie: 1072 kcal
- Aktywność: Wyścigówka
- Ćwiczenia: W
Wybieramy wyjazd w najbliższej okolicy bo dość wcześnie ma przejść burza i ogólnie pogoda nie jest zbyt pewna. Na liście miejscówek do odwiedzenia mamy przełęcz Karkonowską, tam więc też kierujemy nasze koła
.
Mimo, że startujemy z noclegu w Przesiece, zatem mając już za sobą część podjazdu biegnącą przez Podgórzyn i tak czeka nas jeszcze do pokonania ok. 8km podjazdu i 600m w pionie. Karolinie kręci się pod górę już w miarę lekko, ja niestety wciąż jeszcze odczuwam trudy Pętli Beskidzkiej i z mozołem pnę się do góry.
Po drodze dołącza do nas i wyprzedza nas dziarski dziadek, po 60-tce, a na zdjęciu które koniecznie chciał sobie z nami zrobić ma udo jak dwa moje. Ale w sumie nic dziwnego, bo na przełęcz Karkonowską podjeżdża z Jeleniej Góry tak średnio co dwa dni – przynajmniej tak nas mijał w kolejnych dniach, a kto wie, czy nie kręcił się tam codziennie?!
Na górze robimy krótką pętlę żółtym szlakiem udostępnionym dla rowerów po czeskiej stronie granicy i w akompaniamencie pomruków burzy i pierwszych kropel deszczu zjeżdżamy na kwaterę.
