Dolinki na szybkości

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 81.10 km
  • 03:32:24 h
  • 22.9 km/h
  • HR avg.: 157 ( 79%)
  • Przewyższenie: 1123 m
  • Kalorie: 2186 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: A6

Wczoraj ogarnął mnie sportowy leń. Już nawet najadłem się, żeby wyjść na rower, po czym… uciąłem sobie drzemkę. Dzisiaj do południa dużo lepiej też nie było, zwłaszcza, że parę rzeczy było do zrobienia, ale w końcu popołudniu zebrałem się na rower.

Najpierw miałem jechać pokręcić się po Lasku (żeby starczyły bidony, a nie chciało mi się brać camela), ale jak ruszyłem, to stwierdziłem, że może jednak zrobię trening w dolinkach. Jedynym problemem były zapasy picia, ledwo dwa małe bidony. Do tego z racji późnej pory wszystkie sklepy na trasie były już zamknięte. Na szczęście nie było upału i jakoś udało się objechać.

Dolinki, nie dolinki ;)

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.30 km
  • 02:11:35 h
  • 23.4 km/h
  • HR avg.: 145 ( 73%)
  • Przewyższenie: 481 m
  • Kalorie: 1309 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: W

Niektórzy twierdzą, że południowe dolinki to nie-dolinki, ale fajnie było się przejechać przez Wąwóz Kochanowski, Dolinkę Brzoskiwini, Wąwóz Półrzeczki oraz Dolinkę Mnikowską (oba wąwozy wyraźnie ciekawsze niż dolinki). A zbliżająca się jesień powinna jeszcze dać szansę, żeby tu ponownie zajrzeć :).
Niestety z racji na ograniczenia czasowe dojazd i powrót zrobiliśmy w wersji asfaltowej (stąd taka średnia ;)).

Wieczorna szosa

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.00 km
  • 01:48:38 h
  • 28.2 km/h
  • HR avg.: 134 ( 67%)
  • Cad. avg.: 86
  • Przewyższenie: 287 m
  • Kalorie: 973 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Dzień już krótszy, temperatury niższe, do końca sezonu niewiele ponad miesiąc to i na trening ciężej się zebrać. Koniec końców jednak pojechałem, tyle fajnie, że prawie pełnia była i blask księżyca oświetlał nocny krajobraz.

Rege

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 22.50 km
  • 00:55:19 h
  • 24.4 km/h
  • HR avg.: 114 ( 57%)
  • Cad. avg.: 77
  • Przewyższenie: 57 m
  • Kalorie: 351 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E1

Jak w tytule.

Wycieczka po Podhalu

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 145.90 km
  • 05:26:14 h
  • 26.8 km/h
  • HR avg.: 146 ( 73%)
  • Cad. avg.: 82
  • Przewyższenie: 2346 m
  • Kalorie: 3389 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: W

Wycieczka z Karoliną po tej samej co rok temu trasie (wtedy z Mikim), start z Kościeliska, podjazd pod Głodówkę, przejazd przez Jurgów, podjazd w Czarnej Górze, przejazd przez Trybsz i Łapsze do Niedzicy, odjazd wiodący szosą przez Pieniński Park Narodowy, zjazd do Krośnicy i kawałek główną drogą. Znów przez Trybsz, to Białki i Bukowiny Tarzańskiej, zjazd do Poronina, podjazd pod Ząb, zjazd do Chochołowa i na deser podjazd przez Dzianisz na pasmo Gubałówki, z którego zjazd do Krościenka. Trasa na mapie – start/meta w Kościelisku, kierunek przeciwnie do wskazówek zegara.

Trasa przejechana z podobną intensywnością jak rok temu, za to wyraźnie szybciej. Pare minut z pewnością odpadło na błądzenie, bo coś tam jeszcze pamiętałem. Ale większość chyba na podjazdach i odcinkach przelotowych, zresztą na segmentach na stravie widziałem, że czasy na podjazdach lekko schudły :).

Długie rege ;)

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 27.90 km
  • 01:07:57 h
  • 24.6 km/h
  • HR avg.: 113 ( 57%)
  • Cad. avg.: 82
  • Przewyższenie: 73 m
  • Kalorie: 402 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E1

Długie, bo aż do Tyńca, a nie jak to ostatnio bywało tylko do toru. Wybitnie krótki czas dojazdu do toru wyjaśnił się na powrocie – w pierwszą stronę mieliśmy z wiatrem.

Tempówka

2 komentarze

Dane treningu

  • 67.20 km
  • 02:14:33 h
  • 30.0 km/h
  • HR avg.: 146 ( 73%)
  • Cad. avg.: 86
  • Przewyższenie: 409 m
  • Kalorie: 1231 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: M5 50'

Przez chwilę miały być dzisiaj podjazdy, ale na sobotę mam w planach trochę metrów w pionie, więc tempówka wydała się lepszym wyborem. Mimo wolnego dnia jakoś niezbyt mogłem się zebrać, ale popołudniowe słońce ułatwiło ten ruch ;). W końcówce lekko nie było, ale udało się ukończyć zgodnie z planem.

Tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 60.00 km
  • 02:12:09 h
  • 27.2 km/h
  • HR avg.: 131 ( 66%)
  • Cad. avg.: 84
  • Przewyższenie: 402 m
  • Kalorie: 1096 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Wieczorny tlenik do Niepołomic z Karoliną. Powrót dawno nie pokonywaną trasą, nie pamiętałem gdzie się skręca od asfaltu, więc odcinek po szutrze ;), a dalej i tak gdzieś pomieszałem zakręty i przez jakiś czas nawet niezbyt wiedziałem gdzie jestem, po za tym, że poruszam się w stronę domu :).

MTBM#6 Korbielów

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 52.30 km
  • 03:59:04 h
  • 13.1 km/h
  • HR avg.: 160 ( 80%)
  • Przewyższenie: 2200 m
  • Kalorie: 2470 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: R

Wprost niewiarygodne: drugi z wakacyjnych maratonów (po Piwnicznej w lipcu) i drugi raz załamanie pogody z 25–30°C na 12–14° plus deszcz. Z zeszłego roku miałem jednak całkiem niezłe wspomnienia (długie). A i ostatecznie w dniu maratonu prognozy się poprawiły i dość intensywna mżawka w rejonie startu ustała wraz z ruszeniem dystansu MEGA. Było mokro i mgliście, ale na głowę się nie lało.

Początkowe, jeszcze asfaltowe metry, pierwszego podjazdu zacząłem spokojnie, aby uniknąć przytkania jak rok temu. Na stromym odcinku znów było za ciasno, aby walczyć o wyjechanie, ale dalej czekał jeszcze długi, równy podjazd na którym można było powalczyć. Na nim zauważyłem w oddali, choć skrytą pod kamizelką, zieloną koszulkę Wojtka, która o dziwo nie znikała w sinej dali tak szybko jak to ostatnio bywało. Kolejne osoby odpadały, a mnie dzielił coraz mniejszy dystans. Jeszcze większe zdziwienie, gdy w końcówce podjazdu doganiam też UMaćka i Janka. Trochę nie wiem, czy to mi się tak dobrze jedzie, czy im słabiej. W orientacji nie pomaga też wybitnie letnia (niska) frekwencja, ale w sezonie urlopowym i przy takich prognozach pogody nie ma się co dziwić.

Czytaj dalej

Poranny tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 16.20 km
  • 00:51:32 h
  • 18.9 km/h
  • HR avg.: 127 ( 64%)
  • Przewyższenie: 183 m
  • Kalorie: 437 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: E2

Krótka przejażdżka przez Sikornik w ramach rozruchu przed jutrzejszym maratonem (dlaczego te prognozy są aż tak złe?! :(). Lekko żeby się nie zmęczyć, ale z odrobiną terenu celem sprawdzenia ostatnich przed-maratonowych zmian w rowerze Karoliny.

Trochę techniki

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 24.10 km
  • 01:37:35 h
  • 14.8 km/h
  • HR avg.: 127 ( 64%)
  • Przewyższenie: 490 m
  • Kalorie: 740 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: S5

Ze względu na wyjątkowo błotnisty sezon rower MTB częściej czekał na serwis niż nadawał się do jazdy. Pasowało więc skorzystać coś z panującej w ostatnich dniach suszy i wyskoczyć do Lasku. Objechałem wreszcie nowy odcinek „singla” (oj, skręcać, to ja nie umiem :/) i w końcu przełamałem się do zjechania poniedziałkowym dołem (od upadku jesienią zeszłego roku miałem tam zupełną blokadę).

Średnie tętno niby wyszło niskie, ale kilka stromszych podjazdów dość wyraźnie weszło w nogi.

Regen

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 22.80 km
  • 01:01:17 h
  • 22.3 km/h
  • HR avg.: 118 ( 59%)
  • Przewyższenie: 49 m
  • Kalorie: 412 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka
  • Ćwiczenia: E1

Nietypowo, bo na startówce, ale szosówka czeka na doczyszczenie po ostatniej awarii ;).