Dookoła lasu i lotniska

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 43.80 km
  • 02:02:37 h
  • 21.4 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Przewyższenie: 188 m
  • Kalorie: 1193 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Jak w temacie, razem z siostrą objechaliśmy pętlę przez Aleksandrowice, Kryspinów i Piekary. Trochę wiało w pierwszą stronę, ale za to potem nieźle pchało.

Ponownie rolka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 33.00 km
  • 01:30:01 h
  • 22.0 km/h
  • HR avg.: 136 ( 68%)
  • Cad. avg.: 92
  • Kalorie: 952 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Pogoda w zasadzie cały dzień deszczowa, więc nie było innego wyboru jak znów odpalić trenażer.

Zapomniałem przy ostatnim wpisie dodać, że oglądałem świetnie zmontowane ujęcia z maratonu Sellarodna Hero cz.1. i część 2., na które moją uwagę zwrócił RB, bo jakoś umknął mi wpis z nimi na mtbnews.pl.

Rolka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 33.00 km
  • 01:34:25 h
  • 21.0 km/h
  • HR avg.: 135 ( 68%)
  • Cad. avg.: 93
  • Kalorie: 1058 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Trochę dziś nogi bolały, to chyba jeszcze po poniedziałkowych przysiadach :o. Deszcz padający podczas powrotu z pracy skutecznie zniechęcił mnie do jazdy na polu.

Na Nowy Rok mała góra

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 64.40 km
  • 02:57:55 h
  • 21.7 km/h
  • HR avg.: 138 ( 69%)
  • Przewyższenie: 363 m
  • Kalorie: 1645 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Tak naprawdę, to nie mała góra a większe wzgórze, czyli podjazd w Czułowie. No nie powiem – trochę się dłużył, w nogach też dał się poczuć mimo spokojnej jazdy. A dalej powrót do Krakowa przez Czernichów. Zmęczyłem się konkretnie – w końcówce już marzyłem, aby znaleźć się w domu. Na taką długość treningów ewidentnie brakuje wytrzymałości, ale skąd ma być, jak znów nie jeździłem poza weekendami? :/

Przy okazji wszystkim odwiedzającym życzę spełniania marzeń i realizacji celów, sportowych, rodzinnych i wszelkich innych w tym nowym roku :).

Zima zwiera szyki

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 47.30 km
  • 02:13:43 h
  • 21.2 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Przewyższenie: 274 m
  • Kalorie: 1334 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

W mieście tylko mokro, w Liszkach podobnie. Ale wystarczyło zahaczyć o Brzoskwinię, aby droga była obramowana brudnym śniegiem, pola wokół były białe, a z nieba zamiast mżawki padały wielkie płatki śniegu. Trasa.

Tyniec XL

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 35.80 km
  • 01:34:04 h
  • 22.8 km/h
  • HR avg.: 138 ( 69%)
  • Przewyższenie: 128 m
  • Kalorie: 964 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Ciężko się jakoś było oderwać od świątecznych łakoci, zwłaszcza widząc taką szarugę za oknem. Za to temperatura jak na grudzień bardzo przyjemna do jazdy, więc jak już się zebrałem i – z racji na godzinę – miałem niezbyt odległy cel, to tu i ówdzie podokładałem jeszcze pętelki, stąd „XL”.

Zimowa pętelka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.60 km
  • 02:24:08 h
  • 21.5 km/h
  • HR avg.: 136 ( 68%)
  • Przewyższenie: 242 m
  • Kalorie: 1364 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Ostatnie dwa dni niestety wypadły w związku ze świąteczną „gimnastyką ogólnorozwojową” typu mycie okien, podłóg, a także inne sprawy do załatwienia.

4°C przy braku opadów i mgieł okazały się bardzo przyjemne do jazdy. Nie wiem tylko dlaczego w ekspresowym tempie głodniałem i słabłem. W sumie pętelkę trochę skróciłem i przez tor wróciłem do domu. Track trasy.

Tlen

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 30.00 km
  • 01:30:01 h
  • 20.0 km/h
  • HR avg.: 130 ( 65%)
  • Cad. avg.: 91
  • Kalorie: 841 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Nie ma co pisać, równe kręcenie.

Tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 43.30 km
  • 02:07:31 h
  • 20.4 km/h
  • HR avg.: 136 ( 68%)
  • Przewyższenie: 184 m
  • Kalorie: 1209 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Przebłyskujące zza chmur słońce zdecydowanie zachęcało do pokręcenia na zewnątrz. Przez okno wydawało się, że trochę wieje, ale nawet nie odczuwało się tego specjalnie.

Trasa nic specjalnego, pętla po okolicy przez Aleksandrowice, Morawicę, Liszki i na tor.

Tak jak pisał furman za Krakowem to miejscami powietrze jeszcze gorsze niż w mieście. Z kominów nie raz taki czarny i śmierdzący dym leci, że naprawdę aż dziw bierze, że sąsiedzi nie mają nic przeciwko :o.

Centurion (2010)

5 komentarzy

Centurion
Film pseudo-historyczny, mający opowiadać historię zaginięcia IX legionu cesarstwa rzymskiego. Po paru początkowych scenach, fabuła jest raczej mocno przewidywalna. Nie wątpliwie zaletą filmu jest, że na ekranie cały czas coś się dzieje (przeważają krwawe walki, jak na film reklamowany hasłem „History is Written In Blood” przystało) – z tej racji nie nudzi i dość dobrze sprawdza się na trenażerze ;).
Nic specjalnego, ale można obejrzeć; ocena 5/10.

Rozruch

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 31.50 km
  • 01:34:28 h
  • 20.0 km/h
  • HR avg.: 135 ( 68%)
  • Cad. avg.: 90
  • Kalorie: 954 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

No to mnie przetrzymało choróbsko. To nie dziura w treningach, a wyrwa. Jeszcze troszkę pokasłuję, ale samopoczucie już dobre. Na zewnątrz dziś strasznie ponuro było, a jeszcze słyszałem doniesienia o silnym wietrze. W związku ze wszystkim powyższym zdecydowałem się na rozpoczęcie sezonu trenażerowego. Sprzęt przygotowany był jeszcze przed przeziębieniem, nawet na tą okazję zamontowałem w końcu sensor kadencji do szosówki, więc mam teraz dodatkowy parametr ;).

Sama jazda, to jak na tę porę roku przystało – tlenik.

Przewiało…

Dodaj komentarz

Zanieczyszczenie powietrza nad Krakowem pyłami (PM10, PM2,5) znacznie zmalało. Nie wątpliwie spora w tym zasługa powrotu opadów oraz kilku dni z mocniejszym wiatrem. Ten ostatni niestety przewiał nie tylko pyły ale też i mnie :/. Lekko uchylone okno na noc, ale przy tym wietrze wystarczyło, bym teraz walczył o być albo nie być (zdrowym) i czuł się jakby mi utknął jeż w gardle. W tej sytuacji ostatnie dwa dni odpuściłem, a na weekend też to za dobrze nie prognozuje :(.