Kronika kategorii ‚Trening’

Podpatrując wiosnę

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.46 km
  • 01:55:54 h
  • 26.6 km/h
  • HR avg.: 139 ( 70%)
  • Cad. avg.: 79
  • Przewyższenie: 271 m
  • Kalorie: 1056 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Przejażdżka wijącymi się po pagórkach asfaltami wśród powoli budzących się do życia drzew.

Powrót do treningów

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 41.81 km
  • 01:34:52 h
  • 26.4 km/h
  • HR avg.: 145 ( 73%)
  • Cad. avg.: 82
  • Przewyższenie: 171 m
  • Kalorie: 976 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: M1 30'

Udało się na nowo rozjeździć, więc pora zabrać się w końcu za jakieś treningi. Na początek skromne 30min tempóweczki. Niby nic, a jednak! Ostatnie 5–7min minęły pod znakiem sporej zadyszki i lekkiej kolki. W pierwszej chwili wystraszyłem się, że aż tak odwykłem od nieco wyższych tętn. Swoje dołożyły jednak wciąż odczuwalne zakwasy mięśni brzucha utrudniające pełne głębokie oddechy :o.

Tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 60.96 km
  • 02:17:52 h
  • 26.5 km/h
  • HR avg.: 141 ( 71%)
  • Cad. avg.: 79
  • Przewyższenie: 430 m
  • Kalorie: 1249 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Nie ma co pisać, pętelka przez Sankę.

Obok bociana

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.92 km
  • 01:57:49 h
  • 26.4 km/h
  • HR avg.: 144 ( 72%)
  • Cad. avg.: 81
  • Przewyższenie: 231 m
  • Kalorie: 1169 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Trochę lenistwa; było w planach, choć może nie aż tyle ;). Ale dziś słońce i przyzwoicie ciepło, więc najwyższa pora pokręcić.
Popołudniowe słońce ładnie podkreśliło kolorystykę boćka.

Tlenik do Sanki

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 60.90 km
  • 02:17:22 h
  • 26.6 km/h
  • HR avg.: 137 ( 69%)
  • Cad. avg.: 79
  • Przewyższenie: 365 m
  • Kalorie: 1159 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Trening do Sanki z Karo. Czułem jeszcze zeszły tydzień w nogach. Dobrze że było za kim się schować przed wiatrem :). Tylko że to chyba powinno działać w drugą stronę…

Sanguszki z(a) Karo

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 80.47 km
  • 02:51:17 h
  • 28.2 km/h
  • HR avg.: 139 ( 70%)
  • Cad. avg.: 78
  • Przewyższenie: 687 m
  • Kalorie: 1486 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Dziś dla odmiany otwarcie sezonu szosowego. I niełatwe zadanie utrzymania się za pacemakerką. Karolina postanowiła zadbać, aby wyszła mi przyzwoita średnia na początek sezonu. Pod górę nie miałem żadnych szans. Po płaskim jakoś szło… zwłaszcza, że byłem osłonięty od wiatru który był dziś wyraźnie odczuwalny (choć ponoć jak na ostatnie tygodnie wcale nie był mocny?!). Suma sumarum nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem taką średnią :o.

Zielone otwarcie sezonu

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 62.00 km
  • 03:17:04 h
  • 18.9 km/h
  • HR avg.: 137 ( 69%)
  • Przewyższenie: 783 m
  • Kalorie: 1845 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: W/E2+

Otwarcie sezonu wycieczkowego z grupą rowerowanie.pl tradycyjną trasą do Ojcowa. Tak jak się spodziewałem, po takiej przerwie od regularnej jazdy, plątałem się w ogonie wycieczki. Nie byłem tam jednak sam, więc nie było tak źle ;).

Zupełnie popsuła mi się też ekonomika jazdy. Bardzo szybko dopada mnie głód. Dobrze, że w planie była przerwa pizzowa, bo powrót mógłby być ciężki.

Niestety w pewnym momencie zęby stwierdziły, że mają już dość wstrząsów o czym wyraźnie zaczęły dawać znać. Nie zostało nic innego jak podziękować za wycieczkę i wrócić po asfalcie.

Z widokiem na góry

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 50.43 km
  • 02:14:43 h
  • 22.5 km/h
  • HR avg.: 141 ( 71%)
  • Przewyższenie: 287 m
  • Kalorie: 1207 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Wiejący ostatnio wiatr przegnał smog i to był jeden z tych dni, gdy z Krakowa widać Tatry i Babią. Podjechałem więc w Sance by mieć nieco lepszy widok.
By nie wracać zbyt długo, mocno skróciłem sobie trasę zjeżdżając do doliny Sanki przez rezerwat Zimny Dół, zamiast jechać asfaltami naokoło.

Deszczowy rolling

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 44.00 km
  • 02:00:48 h
  • 21.9 km/h
  • HR avg.: 150 ( 75%)
  • Cad. avg.: 82
  • Kalorie: 1349 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Od weekendu pada… Jutro już ma być fajnie, ale nie będę miał czasu.
Z fajnym filmem akcji nawet trenażer nieźle zleciał. Może też dlatego, że brakowało mi już ruchu ;). Tętno wyraźnie szalało.

Przejażdżka (zbyt) pylista

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 36.98 km
  • 01:43:07 h
  • 21.5 km/h
  • HR avg.: 133 ( 67%)
  • Przewyższenie: 138 m
  • Kalorie: 856 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Dość długo nie padało i panujące w Krakowie zapylenie przekaczało 300% normy. Co niestety dość mocno odczuwałem – drapanie w gardle i szczypiące oczy. Mimo to pięknie świecące słońce i kilka stopni powyżej dychy na tyle skutecznie zachęcały do jazdy że wybrałem się pooddychać świeżym powietrzem potruć się zapyleniem.

Standardowa trasa na 1,5h wyraźnie wydłużyła się przez ostatnie 3 tygodnie. Mimo pojechania skrótami zajęła ponad 1:40.

Wrażenia (zębów) z jazdy

Jest lepiej, ale jeszcze nie dobrze. I to głównie dzięki temu, że było tak ciepło. Bo wrażliwość na temperaturę jest póki co bardzo duża. W środę, choć było ledwo 2-3° mniej, było mi zimno w zęby mimo zamkniętych ust. Wygląda, że na razie jazda poniżej 10°C będzie problemem.
Podobnie niestety jest z odczuciami związanymi z intensywnością. Wyższe tętna odczuwam też w zębach :/. Ale tak czy siak fajnie było się przejechać.

Przejazd techniczny, podejście nr 2

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 22.90 km
  • 01:01:58 h
  • 22.2 km/h
  • HR avg.: 133 ( 67%)
  • Przewyższenie: 38 m
  • Kalorie: 554 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Minęła chwila czasu (równo 3 tyg. od wypadku). Jestem już w stanie w razie potrzeby przetruchtać przez pasy bez przejmującego bólu w zębach. Za oknem taka lampa, że aż człowieka skręca, że nie jeździ. Korzystając z w miarę wysokiej temperatury wyskoczyłem na krótką przejażdżkę testową. Wrażenia dosyć dziwne. Jak będzie z zębami do końca pokażą najbliższe 36 godziny, więc z wnioskami jeszcze się wstrzymam.

„Przejazd” techniczny

1 komentarz

Dane treningu

  • 28.00 km
  • 01:22:55 h
  • 20.3 km/h
  • HR avg.: 145 ( 73%)
  • Cad. avg.: 86
  • Kalorie: 874 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Wpis umieszczony 10. marca, dotyczy zeszłej niedzieli.

Trochę doskwierał mi brak ruchu. Wszelkie próby gimnastyki kończyły się od razu silnym bólem w zębach. Spróbowałem więc wsiąść na rolkę, gdzie głowa jest w miarę nieruchomo i pokręcić w tlenie, co nie powinno wpływać zbyt mocno na przepływ krwi w zębach…

Pierwsze 10min zapoznawczo. Jest ok, trochę tylko czuję pulsowanie w spuchniętym dziąśle. Tankuję zatem bidony i kręcę dalej.

Po treningu jest całkiem ok. Planuję się troszkę przeprosić z trenażerem w nadchodzącym tygodniu. Do czasu gdy w poniedziałek wieczorem zęby zaczynają wyraźnie boleć, we wtorek promieniując jeszcze na ból ucha. Sytuacja uspokaja się dopiero w środę koło południa. Wygląda, że przerwa treningowa musi być jeszcze dłuższa :(.