Lasek

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 35.60 km
  • 02:08:10 h
  • 16.7 km/h
  • HR avg.: 150 ( 75%)
  • Przewyższenie: 510 m
  • Kalorie: 1877 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: S5

Już dawno w Lasku nie byłem (bo tam stromo jest, a ja słaby jestem), ale dziś trafiła się mobilizacja w postaci otwarcia single-tracka wykopanego przez chłopaków (ze zgodą odpowiedniego nadleśnictwa). Singiel ma 505m długości i 45m wysokości (średnio 9,1%) i pokręcony jest jak makaron spaghetti :D.

Z racji, że trochę ludzi było, to po pierwszym przejeździe pojechałem pokręcić się po lasku i wróciłem, jak już było luźniej. Przetestowałem trasę zarówno w dół jak i w górę – póki co do pokonania w siodle w obu kierunkach brakuje mi jednego zakrętu 180°. Ale fajna ścieżka :).

Rower mi skrzypi gdzieś przy korbie jak diabli, muszę sprawdzić co się z bębenkiem dzieje że ma takie luzy i jeszcze SID się trzęsie jak galareta :/. Generalnie wyłania się trochę kiepski obraz jak na rower startowy.

Towarzyska przejażdżka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 30.30 km
  • 01:37:55 h
  • 18.6 km/h
  • HR avg.: 136 ( 68%)
  • Przewyższenie: 260 m
  • Kalorie: 1232 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: E2

Nic specjalnego luźna przejażdżka przez Lasek i tor kajakowy. Chyba więcej się nagadałem niż nakręciłem ;).

Duże koło w terenie ;)

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.00 km
  • 02:17:50 h
  • 22.2 km/h
  • HR avg.: 141 ( 71%)
  • Cad. avg.: 77
  • Przewyższenie: 400 m
  • Kalorie: 2126 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: ?

Wybrałem się szosówką na miejsce startu jutrzejszego maratonu (MTB Marathon #4 Zabierzów). A jak już tam byłem, to jednak nie wytrzymałem, by nie przetestować podjazdu, który rozpoczyna maraton, a którego nie jechałem już bardzo, bardzo dawno.

Lekko nie było, pierwsze 1.1km trzymało 6,6%, następne 1.1km 3.9% – najstromszy kawałek przepychałem na stojąco (najlżejsze przełożenie jakim dysponuję to 39:26). A dalej pojechałem przez pola :D pod prąd końcówki trasy aż do pierwszego napotkanego asfaltu, który wypluł mnie w okolicach jaskini Wierzchowskiej. Stąd już krótka ścianka i jestem na olkuskiej, którą sprawnie dojechałem do Krakowa.

Nazbierało się tych przewyższeń dzisiaj i trochę to czuję, bo spora ich część dość stroma była.

Szosowo

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.10 km
  • 02:11:02 h
  • 23.4 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 81
  • Przewyższenie: 325 m
  • Kalorie: 1780 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Ależ te asfalty w okolicy strome :o ;). Szczyglice, Balice, radary, Brzoskwinia, Chrosna, Morawica, Liszki, tor.

Tak zwany teren

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 47.90 km
  • 02:27:00 h
  • 19.6 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Przewyższenie: 345 m
  • Kalorie: 2038 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: E2+

Najbliższe podkrakowskie okolice – teren o tyle, że nie asfalt, bo głównie szutrowe i ziemne drogi. Razem z Markiem zrobiliśmy pętle przez Las Zabierzowski i dol. Brzoskwini. Jak to w terenie na podjazdach tętno szło do góry, a na zjazdach spadało.

Póki co zimny maj :(.

Po przerwie

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 7.10 km
  • 00:41:36 h
  • 5:52 min/km
  • HR avg.: 167 ( 84%)
  • Przewyższenie: 11 m
  • Kalorie: 800 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M4

Po przerwie w zeszłym tygodniu w tym udało się zmobilizować na „czwartkowe truchtanie”. Trochę się nie mogłem dziś z opaską dogadać, w związku z czym byłem zirytowany i biegłem szybciej ;), a dane są tylko orientacyjne „około”.

Po pagórkach

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 50.00 km
  • 02:10:25 h
  • 23.0 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 78
  • Przewyższenie: 350 m
  • Kalorie: 1843 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Nie udały się rowerowo te święta. W sobotę pogoda była wypas, ale jakoś tak zlazł czas na pomoc w domu, w niedzielę naparzało deszczem niemal cały dzień, w poniedziałek pogoda troszkę lepsza, ale woda lała się nie tylko z nieba. Koniec końców zostało wykorzystać dzisiejsze wolne i choć troszkę sobie odbić weekend.

Zapuściłem się w parę dawno nie odwiedzanych dróg, przez Szczyglice i Aleksandrowice do Kleszczowa. Tam przeskok przez główną drogę i przez Brzezinkę powrót w stronę Krakowa. Wyskoczyłem w Zabierzowie a tam mega korek. Trochę się zdziwiłem, że aż taki duży, choć godzina pasowała. Rozwiązanie zagadki znajdowało się kawałek dalej – ciężarówka z przyczepą wjechała komuś do ogródka, a dokładniej to sama ciężarówka, bo przyczepa została blokując jeden pas – straż sterowała ruchem wahadłowym.

Tym sposobem wyszło jedno z wyższych przewyższeń w tym roku ;).

Do brzoskwini

2 komentarze

Dane treningu

  • 46.10 km
  • 01:57:30 h
  • 23.5 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 84
  • Przewyższenie: 215 m
  • Kalorie: 1657 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

W końcu pogoda taka, że aż sama ciągnie na pole, a nie odpycha. Skorzystałem więc i przewietrzyłem się kawałek :). Przewyższenie nieduże, ale na paru ściankach tętno na 160 powędrowało.

Tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 39.50 km
  • 01:35:40 h
  • 24.8 km/h
  • HR avg.: 142 ( 71%)
  • Cad. avg.: 85
  • Przewyższenie: 165 m
  • Kalorie: 1355 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Pętelka przez Kryspinów, Liszki i Piekary.

Truchcik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 7.30 km
  • 00:43:30 h
  • 5:58 min/km
  • HR avg.: 160 ( 80%)
  • Przewyższenie: 20 m
  • Kalorie: 781 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Ponownie udało się zmobilizować na czwartkowe truchtanie. Mimo, że tylko raz na tydzień, to o dziwo i skraca mi się czas ćwiczenia/biegu :o – ale to chyba kwestia, że dziś nie było pod wiatr :D.

Przebieżka z przelotną ulewą ;)

3 komentarze

Dane treningu

  • 7.30 km
  • 00:46:10 h
  • 6:19 min/km
  • HR avg.: 159 ( 80%)
  • Przewyższenie: 30 m
  • Kalorie: 797 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Ponownie z pracy do domu. Kręcił się po okolicy jakiś intensywny przelotny deszcz, ale nawet nie przeszkodził specjalnie, a w ulewę przemianował go – mijany po drodze – Lesław ;).

Liznąć terenu

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 28.00 km
  • 01:36:40 h
  • 17.4 km/h
  • HR avg.: 149 ( 75%)
  • Przewyższenie: 236 m
  • Kalorie: 1400 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: S5

Pojechałem pokibicować podczas dzisiejszej ustawki zielonych. Okazało się, że – podobnie jak ja miałem dziś poranny start z opóźnieniem podobnie – tak i zawody — zabawiłem więc tam trochę dłużej niż sądziłem.

Dalej chciałem już tylko potoczyć się do Tyńca, ale ilość ludzi na ścieżce była zatrważająca, więc przez Bodzów przebiłem się do głównej drogi, a następnie pokręciłem się trochę po Podgórkach Tynieckich i główną drogą wróciłem do domu.

Jeżdżąc sobie po asfalcie to, że jest źle, widać po średniej, natomiast wjeżdżając w teren od razu daje się odczuć, że jest tragicznie, „sapiąc” na potęgę pod byle wzniesienie… Normalnie już się nie mogę doczekać, żeby się znów styrać na treningach!