Wytrzymałość (nie całkiem) tlenowa

1 komentarz

Dane treningu

  • 43.40 km
  • 02:10:00 h
  • 20.0 km/h
  • HR avg.: 149 ( 75%)
  • Cad. avg.: 81
  • Kalorie: 1985 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: M1/E2

W końcu pokręciłem :). Co prawda w domu, ale zawsze to jakaś odmiana ;). Przeziębienie wciąż nie chce się ze mną całkiem rozstać, ale jak słyszę, to ostatnio sporo osób coś łapie :/.

Przerwa dała się jednak wyraźnie odczuć – tętno, jak rzadko kiedy na trenażerze, bez żadnych problemów trzymało się dość wysoko i ciężko było utrzymać je niżej.

Przeszkadzacz

4 komentarze

Kurcze, nie wiem co jest, ale jak mnie złapał dokuczliwy suchy kaszel, tak już 11 dni trzyma :(. Nie chciałbym zapeszyć, ale chyba w końcu popuszcza, więc może uda się coś pokręcić w najbliższych dniach.

Rolka

2 komentarze

Dane treningu

  • 30.00 km
  • 01:30:00 h
  • 20.0 km/h
  • HR avg.: 141 ( 71%)
  • Cad. avg.: 87
  • Kalorie: 1253 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Nie ma co się rozpisywać – zwykły tlenik.

VII Krakowski Bieg Sylwestrowy

2 komentarze

Dane treningu

  • 10.00 km
  • 00:48:58 h
  • 4:54 min/km
  • HR avg.: 185 ( 93%)
  • Przewyższenie: 25 m
  • Kalorie: 1107 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.Z

Do tego biegu przymierzałem się dłuższy czas – chyba 5 lat. Zaczęło się zwyczajnie – od pozazdroszczenia kolegom udziału :D. Początkowo na przeszkodzie stały lekkie braki sprzętu (jednak na 10km po asfalcie lepiej zadbać o odpowiednie obuwie, aby nie nabawić się kontuzji), później znów zbyt ładna pogoda w grudniu (pozwalająca na przedłużenie sezonu rowerowego, a bez przygotowania na 10km… ;)), czy też wreszcie kwestie zdrowotne. Generalnie nie był ten bieg dla mnie szczególnie istotny.

W tym roku postanowiłem, że wystartuję, to i sprawę dopiąłem. Już w październiku zacząłem truchtać (choć dało się jeszcze jeździć) zaliczając po drodze XV Marszobieg Niepodległości. Może nie intensywnie, ale regularnie kontynuowałem marszobiegi przez listopad i grudzień (łącznie w 2,5 miesiąca pokonując 195km) wyznaczając sobie za cel zejście poniżej 50min. w tytułowym biegu. Lekkie zamieszanie wprowadziło przeziębienie ciągnące się przez ponad tydzień przed Świętami (więc już dość blisko startu). Poświąteczny test pokazał jednak, że jest tak dobrze jak jeszcze nigdy wcześniej :).

Czytaj dalej

Marszobieg po lasku

1 komentarz

Dane treningu

  • 20.60 km
  • 02:57:20 h
  • 8:37 min/km
  • HR avg.: 147 ( 74%)
  • Przewyższenie: 430 m
  • Kalorie: 2685 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.E2/M1 + B.T

Dziś w Lasku było trochę ślisko – miejscami pod śniegiem czaił się lód (siostra na 3 zające polowała! ;)). Z racji na wolniejsze podłoże wyszedł dość długi trening.
A jeszcze na koniec obiegliśmy z Lechem błonia tempem testowym. Poprawiłem się dość istotnie od ostatniej takiej próby gdy pobiegłem tempem 5:15 – udało się uzyskać wynik 4:44 min/km. Poprzedni wynik sprzed 3 lat, ale wtedy ostatnio regularnie zimą biegałem.

Świąteczne bieganko

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 10.00 km
  • 01:05:40 h
  • 6:34 min/km
  • HR avg.: 154 ( 77%)
  • Przewyższenie: 25 m
  • Kalorie: 1119 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Po bulwarze, miejscami trochę lodu było, ale dawało się go unikać. Z początku było niezbyt przyjemnie, bo pod zimy wiatr, ale wracało się już całkiem miło :). Testowałem dziś bieganie 4/1: 4min. biegu, 1min. marszu – całkiem dobrze to wychodzi.

W pierwszą stronę: 5km tempem 6:19min/km (153bpm), powrót 6:50min/km (155​bpm).

To było pewne

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 26.60 km
  • 01:20:00 h
  • 20.0 km/h
  • HR avg.: 138 ( 69%)
  • Cad. avg.: 84
  • Kalorie: 1087 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: E2

Wcześniej czy później musiał nadejść ten moment, że trzeba będzie wsiąść na trenażer. Niestety na ostatnim bieganiu trochę się przejechałem i dopadło mnie przeziębienie. Teraz spokojnie trzeba się na nowo wdrożyć w ruch. A „chomikowanie” nawet dziś nadzwyczaj gładko poszło — albo byłem spragniony ruchu, albo zwyczajnie za krótko kręciłem ;).

Poranny truchcik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 10.00 km
  • 01:06:35 h
  • 6:40 min/km
  • HR avg.: 153 ( 77%)
  • Przewyższenie: 35 m
  • Kalorie: 1075 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.E2 + B.M1

Wóz albo przewóz, skoro ból gardła nie chce przejść, to postanowiłem dziś przemrozić trochę zarazki ;).
Po bulwarze, równym tempem – w pierwszą stronę: 5km tempem 6:53min/km (146​bpm), powrót 6:28min/km (160​bpm).

Marszobieg

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 12.20 km
  • 02:16:02 h
  • 11:09 min/km
  • HR avg.: 137 ( 69%)
  • Przewyższenie: 385 m
  • Kalorie: 1822 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.E2

Marszobieg terenowy – po Lasku, z Madzią. Po ostatnim ociepleniu, jak teraz mróz znów złapał, to dość ślisko się zrobiło, więc przemieszczaliśmy się trochę spokojniej niż ostatnimi razy.

Złośliwe sznurówki

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 10.40 km
  • 01:11:11 h
  • 6:51 min/km
  • HR avg.: 152 ( 76%)
  • Przewyższenie: 25 m
  • Kalorie: 1121 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Warunki takie sobie, przez odwilż wszędzie masa wody, śnieg na bulwarach też rozmiękły. 200m nie minęło, jak miałem mokro w butach, ale przy bieganiu stopy się grzeją, więc przy niedługich dystansach nie jest to aż taki duży problem.

Jak rzadko kiedy rozwiązywały mi się dziś sznurówki, wpierw jedna, potem druga i jeszcze raz pierwsza :o. Jeśli będę startował w biegu sylwestrowym muszę pamiętać je skutecznie związać.

W śniegu

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 13.00 km
  • 01:46:10 h
  • 8:10 min/km
  • HR avg.: 158 ( 79%)
  • Przewyższenie: 310 m
  • Kalorie: 1770 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Zimowo, to jednak było dziś, a nie w zeszły weekend. Razem z furmanem przedzieraliśmy się dziś przez śnieg po kostki na Sikorniku i w Lasku. Tempo (min/km) wyszło nawet wyższe niż się w tych warunkach spodziewałem, ale na tętnie średnim też to widać.

Zimowa przebieżka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 14.00 km
  • 02:04:03 h
  • 8:52 min/km
  • HR avg.: 147 ( 74%)
  • Przewyższenie: 540 m
  • Kalorie: 1850 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.E2 + B.M1

Ponownie po Lasku, tym razem z Madzią i Markiem. Leżała cienka warstwa śniegu, ale ślisko to było jeszcze na błocie a nie na lodzie, z wyjątkiem odcinka po asfalcie.