Kronika kategorii ‚Trening’

Szosowo

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.10 km
  • 02:11:02 h
  • 23.4 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 81
  • Przewyższenie: 325 m
  • Kalorie: 1780 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Ależ te asfalty w okolicy strome :o ;). Szczyglice, Balice, radary, Brzoskwinia, Chrosna, Morawica, Liszki, tor.

Tak zwany teren

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 47.90 km
  • 02:27:00 h
  • 19.6 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Przewyższenie: 345 m
  • Kalorie: 2038 kcal
  • Aktywność: Wyścigówka AE
  • Ćwiczenia: E2+

Najbliższe podkrakowskie okolice – teren o tyle, że nie asfalt, bo głównie szutrowe i ziemne drogi. Razem z Markiem zrobiliśmy pętle przez Las Zabierzowski i dol. Brzoskwini. Jak to w terenie na podjazdach tętno szło do góry, a na zjazdach spadało.

Póki co zimny maj :(.

Po przerwie

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 7.10 km
  • 00:41:36 h
  • 5:52 min/km
  • HR avg.: 167 ( 84%)
  • Przewyższenie: 11 m
  • Kalorie: 800 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M4

Po przerwie w zeszłym tygodniu w tym udało się zmobilizować na „czwartkowe truchtanie”. Trochę się nie mogłem dziś z opaską dogadać, w związku z czym byłem zirytowany i biegłem szybciej ;), a dane są tylko orientacyjne „około”.

Po pagórkach

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 50.00 km
  • 02:10:25 h
  • 23.0 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 78
  • Przewyższenie: 350 m
  • Kalorie: 1843 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

Nie udały się rowerowo te święta. W sobotę pogoda była wypas, ale jakoś tak zlazł czas na pomoc w domu, w niedzielę naparzało deszczem niemal cały dzień, w poniedziałek pogoda troszkę lepsza, ale woda lała się nie tylko z nieba. Koniec końców zostało wykorzystać dzisiejsze wolne i choć troszkę sobie odbić weekend.

Zapuściłem się w parę dawno nie odwiedzanych dróg, przez Szczyglice i Aleksandrowice do Kleszczowa. Tam przeskok przez główną drogę i przez Brzezinkę powrót w stronę Krakowa. Wyskoczyłem w Zabierzowie a tam mega korek. Trochę się zdziwiłem, że aż taki duży, choć godzina pasowała. Rozwiązanie zagadki znajdowało się kawałek dalej – ciężarówka z przyczepą wjechała komuś do ogródka, a dokładniej to sama ciężarówka, bo przyczepa została blokując jeden pas – straż sterowała ruchem wahadłowym.

Tym sposobem wyszło jedno z wyższych przewyższeń w tym roku ;).

Do brzoskwini

2 komentarze

Dane treningu

  • 46.10 km
  • 01:57:30 h
  • 23.5 km/h
  • HR avg.: 140 ( 70%)
  • Cad. avg.: 84
  • Przewyższenie: 215 m
  • Kalorie: 1657 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2+

W końcu pogoda taka, że aż sama ciągnie na pole, a nie odpycha. Skorzystałem więc i przewietrzyłem się kawałek :). Przewyższenie nieduże, ale na paru ściankach tętno na 160 powędrowało.

Tlenik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 39.50 km
  • 01:35:40 h
  • 24.8 km/h
  • HR avg.: 142 ( 71%)
  • Cad. avg.: 85
  • Przewyższenie: 165 m
  • Kalorie: 1355 kcal
  • Aktywność: Szosówka
  • Ćwiczenia: E2

Pętelka przez Kryspinów, Liszki i Piekary.

Truchcik

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 7.30 km
  • 00:43:30 h
  • 5:58 min/km
  • HR avg.: 160 ( 80%)
  • Przewyższenie: 20 m
  • Kalorie: 781 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Ponownie udało się zmobilizować na czwartkowe truchtanie. Mimo, że tylko raz na tydzień, to o dziwo i skraca mi się czas ćwiczenia/biegu :o – ale to chyba kwestia, że dziś nie było pod wiatr :D.

Przebieżka z przelotną ulewą ;)

3 komentarze

Dane treningu

  • 7.30 km
  • 00:46:10 h
  • 6:19 min/km
  • HR avg.: 159 ( 80%)
  • Przewyższenie: 30 m
  • Kalorie: 797 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Ponownie z pracy do domu. Kręcił się po okolicy jakiś intensywny przelotny deszcz, ale nawet nie przeszkodził specjalnie, a w ulewę przemianował go – mijany po drodze – Lesław ;).

Liznąć terenu

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 28.00 km
  • 01:36:40 h
  • 17.4 km/h
  • HR avg.: 149 ( 75%)
  • Przewyższenie: 236 m
  • Kalorie: 1400 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: S5

Pojechałem pokibicować podczas dzisiejszej ustawki zielonych. Okazało się, że – podobnie jak ja miałem dziś poranny start z opóźnieniem podobnie – tak i zawody — zabawiłem więc tam trochę dłużej niż sądziłem.

Dalej chciałem już tylko potoczyć się do Tyńca, ale ilość ludzi na ścieżce była zatrważająca, więc przez Bodzów przebiłem się do głównej drogi, a następnie pokręciłem się trochę po Podgórkach Tynieckich i główną drogą wróciłem do domu.

Jeżdżąc sobie po asfalcie to, że jest źle, widać po średniej, natomiast wjeżdżając w teren od razu daje się odczuć, że jest tragicznie, „sapiąc” na potęgę pod byle wzniesienie… Normalnie już się nie mogę doczekać, żeby się znów styrać na treningach!

Z pracy

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 7.30 km
  • 00:46:51 h
  • 6:25 min/km
  • HR avg.: 160 ( 80%)
  • Przewyższenie: 20 m
  • Kalorie: 811 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

Ambitniejszy sposób powrotu z pracy niż tramwajem bądź mieszczuchem, bo… z buta. Wyboru nie było, trzeba było przebiec cały dystans i kropka ;), ale akurat w sam jest na obecne możliwości.

Przewietrzyć się

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 29.80 km
  • 01:30:21 h
  • 19.8 km/h
  • HR avg.: 143 ( 72%)
  • Przewyższenie: 70 m
  • Kalorie: 1286 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Tudzież dotlenić szare komórki, bo coś rozleniwiły się ostatnio trochę ;). Taka luźna przejażdżka do Tyńca tylko. Taki słoneczny dzień, że mimo chłodnego wiatru aż samo na pole wyciągało :).

Truchtanie

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 5.90 km
  • 00:39:07 h
  • 6:38 min/km
  • HR avg.: 160 ( 80%)
  • Przewyższenie: 20 m
  • Kalorie: 659 kcal
  • Aktywność: Bieg
  • Ćwiczenia: B.M1

W weekend dopadło mnie dzikie zwierzę (niestety był to leniwiec sportowo-pogodowy). Dopiero dziś wybrałem się pobudzić coś bardziej krążenie. Dwa tygodnie temu sądziłem, że już gorszej kondycji mieć nie można – a tu proszę, niespodzianka – da się jeszcze wolniej ;). A dokładniej to tak samo szybko jak dwa tygodnie (i 2 wpisy) temu, ale dziś ze znacznie wyższym tętnem.
Pora wracać do obowiązków… im wcześniej temat zamknę tym szybciej będzie możliwość powrotu do jakiejś regularności treningowej.