It's Raining Day

1 komentarz

Dane treningu

  • 68.90 km
  • 02:58:16 h
  • 23.2 km/h
  • HR avg.: 153 ( 77%)
  • Przewyższenie: 640 m
  • Kalorie: 2484 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: F1'

W dalszym ciągu 2°C i deszcz. Gorsza pogoda to już chyba tylko silne opady śniegu lub duży mróz. Pierwszy plan był, aby dzisiejszy trening zrobić jutro, ale prognozy całkiem pewne też nie są. Na trenażer to raczej krzywym okiem patrzyłem (nie chciało mi się bawić w podkładanie czegoś pod przednie koło do symulacji podjazdów). Ostatecznie korzystając z chwili przejaśnienia wyskoczyłem na pole. Niestety chwila szybko się skończyła, a z nieba na powrót zaczął padać deszcz…

Czytaj dalej

Tempo

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 47.00 km
  • 02:00:10 h
  • 23.5 km/h
  • HR avg.: 150 ( 75%)
  • Cad. avg.: 86
  • Kalorie: 1614 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: M1

Każdy kto narzekał na śnieg mógł się dziś „cieszyć” z deszczu przy 2°C. W związku z tymi jakże sprzyjającymi do treningu warunkami wybrałem się na wycieczkę dookoła biurka, realizując po drodze kolejny trening tempa (1h).

Nie tak źle

1 komentarz

Dane treningu

  • 17.00 km
  • 01:00:07 h
  • 17.0 km/h
  • HR avg.: 130 ( 65%)
  • Cad. avg.: 102
  • Kalorie: 639 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: S1', S2

Zebrać to się coś dzisiaj nie mogłem (czyżby zmęczenie po 2 poprzedzających dniach?), ale słyszałem, że nie tylko ja ;). W końcu jednak się przemogłem i nawet zleciało.

Oba ćwiczenia wykonałem po 5 razy. Zwiększanie kadencji po 15sek. z jednym wyjątkiem, gdzie postanowiłem się sprawdzić i udało się uzyskać śr. kadencję 176 przez 31sek. Izolowania nóg, podobnie jak we wtorek udało się zrobić po 1min. za każdym razem.

Tlen …w śniegu?!

1 komentarz

Dane treningu

  • 59.40 km
  • 02:28:56 h
  • 23.9 km/h
  • HR avg.: 141 ( 71%)
  • Przewyższenie: 160 m
  • Kalorie: 1829 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Ta zima, to się chyba nigdy nie skończy ;(. Dziś znów sypało w twarz i generalnie było zimno i pochmurno. Może dlatego trochę dłużył mi się trening, a może dlatego, że było prawie całkiem płasko. W każdym razie jakoś udało się wytrwać.

Tempo

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 51.90 km
  • 02:10:22 h
  • 23.9 km/h
  • HR avg.: 149 ( 75%)
  • Przewyższenie: 250 m
  • Kalorie: 1744 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: M1

Chłodna ale słoneczna aura, jeszcze gdyby tego wiatru nie było… Dziś poleciało godzinne tempo, oj weszło w nogi, weszło.

Pokręcone

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 26.00 km
  • 01:30:00 h
  • 17.3 km/h
  • HR avg.: 125 ( 63%)
  • Cad. avg.: 91
  • Kalorie: 892 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: S1', S2

Rano -9°C, potem dalej poniżej zera i jeszcze wieje, więc padło na rolkę. Po 5 razy przyspieszenia kadencji (ale tylko 15sek., max 194rpm) oraz izolowanie nogi (wszystkie równo po 1min.).

My się zimy nie boimy

2 komentarze

Dane treningu

  • 66.70 km
  • 03:06:35 h
  • 21.4 km/h
  • HR avg.: 148 ( 74%)
  • Przewyższenie: 742 m
  • Kalorie: 2472 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: F1

Widząc wczoraj wieczorem jak sypie śniegiem zacząłem wątpić, czy uda się dziś zrobić trening. Na szczęście przez noc już nie sypało, więc udało się dziś zgodnie z planem przejechać po pagórkach. Czasy uzyskane na poszczególnych podjazdach wyszły niemal identyczne jak tydzień temu. Robert z którym udało mi się dziś zgadać na jazdę musiał czekać na mnie na górze za każdym razem. Średnia prędkość też wyszła taka sama jak tydzień i to pomimo tego, że woziłem się Robertowi na kole.

Chyba wiosna idzie, bo dziś jak nigdy aż 5 osób mijaliśmy ;). Nie obyło się też bez strat. RB złapał dziś dwa kapcie, a na tej samej dziurze, która zafundowała mu drugą zmianę dętki mi pękł koszyk na bidon, nie wytrzymując wstrząsu.

Podsumowanie tygodnia

Udało się zrealizować 12h treningu, czyli 10,5h z tego, i 1,5h zaległych z zeszłego tygodnia, kiedy byłem przeziębiony, więc jest całkiem dobrze :).

Rege-mix

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 17.00 km
  • 01:00:07 h
  • 17.0 km/h
  • HR avg.: 120 ( 60%)
  • Cad. avg.: 85
  • Kalorie: 562 kcal
  • Aktywność: Trenażer
  • Ćwiczenia: S2, E1

Pierwsza połowa treningu to 4× 10sek. przyspieszenia na rozkręcenie się oraz tyle samo razy izolowanie nóg po 45sek. Drugie pół to już sama aktywna regeneracja.

Wycieczka

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 53.70 km
  • 02:32:04 h
  • 21.2 km/h
  • HR avg.: 148 ( 74%)
  • Przewyższenie: 315 m
  • Kalorie: 1997 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: ?/M1

Nie można cały czas tylko trenować ;), więc dziś wycieczka na zachód, z Magdą. Nadal do jazdy pozostaje tylko asfalt — otwarte tereny są jak ciastolina, za to w lesie wciąż jeszcze miejscami zalega lód. Czuję już coraz większą ochotę wybrania się gdzieś w teren, ale nie chcę ugrzęznąć po piasty w błocie.

Wycieczka nie wycieczka — patrząc na wykres tętna, to wychodzi, że był dziś trening tempa, więc jutro nie ma sensu robić tego samego, tylko coś odpocząć przed niedzielnymi pagórkami, ktoś chętny dołączyć? ]:->

Tlen

2 komentarze

Dane treningu

  • 58.10 km
  • 02:28:34 h
  • 23.5 km/h
  • HR avg.: 139 ( 70%)
  • Przewyższenie: 280 m
  • Kalorie: 1763 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2

Zwykła jazda.

2w1

Dodaj komentarz

Dane treningu

  • 64.30 km
  • 03:00:58 h
  • 21.3 km/h
  • HR avg.: 145 ( 73%)
  • Przewyższenie: 300 m
  • Kalorie: 2310 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: E2+S4, M1 40'

Wczoraj nie udało się zrealizować treningu. Ale że nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło, więc odrobiłem go dzisiaj. Przy okazji wyszła druga 3h jazda w tym tygodniu. Była też możliwość przejechać się kapkę dalej.

Zacząłem od tlenówki, po 1h jazdy wplecione 6 lekkich, 10sek. przyspieszeń, a po 2h danie główne, czyli 40 min. tempa. Po jego skończeniu poczułem w nogach trening. A dalej to już spacerek do domu.

Ała! – pagórki

2 komentarze

Dane treningu

  • 69.50 km
  • 03:14:25 h
  • 21.4 km/h
  • HR avg.: 148 ( 74%)
  • Przewyższenie: 740 m
  • Kalorie: 2553 kcal
  • Aktywność: Zimówka
  • Ćwiczenia: F1

Choć na początku tygodnia wydawało się to zupełnie nierealne, to jednak udało się zrealizować dziś jazdę po pagórkach. Już na pierwszym jednak średnio miłe zaskoczenie — co to tętno takie wysokie przy tak wolnej jeździe. Dalej niestety lepiej nie było. Ostatecznie wyszło, że wszystkie podjazdy jechałem 40-60% dłużej niż jestem w stanie w sezonie. Oby do końca kwietnia udało się zejść tak do poziomu o 10% więcej, bo inaczej to marnie będzie w Karpaczu (zakładam, że w Dolsku nie ma gór :)).

Czytaj dalej